W 2004 roku Kompania Węglowa miała 499,6 mln zł zysku brutto i 429,9 mln zł netto. Zdaniem Zbigniewa Madeja, rzecznika spółki, w br. trzeba się będzie liczyć ze zmniejszeniem wyniku netto o ponad połowę, do ok. 200 mln zł. Według niego, stanie się tak na skutek wydatków poniesionych na zaplanowane inwestycje, spłatę starych długów, a także z powodu możliwego spadku cen węgla.
- W styczniu zauważalny był spadek cen węgla energetycznego w eksporcie realizowanym drogą morską, nawet o 25%. Niższa cena to także efekt umocnienia się złotego wobec dolara i euro - ocenił Z. Madej.
Dobre wyniki KW w 2004 roku to efekt światowej koniunktury oraz restrukturyzacji, m.in. redukcji zatrudnienia. Od lutego 2003 roku, kiedy powstała Kompania, liczba jej pracowników skurczyła się o 12,4 tys. osób, do 72,6 tys. osób.
Średnia cena zbytu węgla z Kompanii w stosunku do 2003 roku wzrosła o 25% (ze 130,45 zł do 163,03 zł za tonę). Największy wzrost - średnio dwukrotny - nastąpił w eksporcie, który w ubiegłym roku stanowił 27,8% sprzedaży KW. Ogółem firma sprzedała w 2004 roku 53,6 mln ton węgla, z czego 14,9 mln ton na eksport, gdzie mimo okresowych wahań ceny ustabilizowały się na wysokim poziomie. Styczeń przyniósł jednak zmianę tendencji.
- Rzeczywiście ceny węgla od kilku tygodni idą w dół i wciąż nie wiadomo, kiedy staną - mówi Jerzy Galemba z działu analiz rynków i cen Węglokoksu. Według niego właśnie poziom cen oraz silny złoty mogą wpłynąć na wyniki finansowe także innych firm z branży górniczej, m.in. Katowickiego Holdingu Węglowego oraz Jastrzębskiej Spółki Węglowej.