W czwartek przedstawiciele szwedzkiej grupy bankowej SEB poinformowali, że w Polsce interesują ich przejęcia na rynku bankowym, ale także funduszy inwestycyjnych i ubezpieczeniowym. Jednym z filarów rozwoju SEB w Polsce ma być właśnie TFI.
"Patrzymy, jak wygląda sytuacja na rynku i analizujemy. Dobrze by było, gdyby można dołożyć do tego fundusz emerytalny, bo wtedy można zbudować skuteczniejszą sieć sprzedaży. Trzeba mieć szerszą gamę produktów" - powiedziała w rozmowie z ISB Małyszko.
"Musimy poczekać, jakie decyzje podejmie nasz akcjonariusz i jakie plany przygotuje. W końcu nieraz jest tak, że przy towarzystwie ubezpieczeniowym działa fundusz emerytalny, co ułatwia sprawę i polepsza sieć dystrybucji" - dodała prezes TFI.
Jej zdaniem, druga połowa roku będzie charakteryzować się napływem środków do funduszy obligacyjnych.
"Bardzo chcielibyśmy, żeby rynek wzrósł w 2005 roku o 7-10 mld zł, natomiast my chcielibyśmy wrócić z powrotem do 2 mld z aktywami" - powiedziała Małyszko.