Obecnie zagraniczne instytucje mają możliwość nabywania mniejszościowych pakietów akcji banków z Włoch lub tworzenia z nim różnego rodzaju przedsięwzięć partnerskich. Nie jest możliwe natomiast nabycie przez podmiot spoza tego kraju kontrolnego udziału. Charlie McCreevy naciska więc, aby znieść te przepisy, które stoją wbrew projektowi liberalizacji sektora finansowego wewnątrz Unii Europejskiej.
Antonio Fazio, prezes włoskiego banku centralnego, który w ostatnim czasie nie zgodził się na przejęcie lokalnych instytucji finansowych m.in. przez hiszpański Banco Bilbao Vizcaya Argentaria i holenderski ABN Amro, nie zamierza jednak ich znosić. Argumentuje, że sektor bankowy na Półwyspie Apenińskim nie jest całkowicie zamknięty dla zagranicy, a zachowanie narodowego charakteru banków leży w interesie kraju. Udział kapitału zagranicznego w czterech największych bankach z Włoch wynosi aż 17%, podczas gdy np. w Niemczech sięga 7%, we Francji 3%, a w Hiszpanii 2,6%.
Rzecznik Charliego McCreevy - Oliver Drewes zapowiedział wczoraj, że w Brukseli jest oczekiwana pisemna odpowiedź A. Fazio na postulaty unijnego komisarza. Jeśli będzie ona negatywna, rozważane jest nawet skierowanie sprawy na drogę sądową.
Bloomberg