Kolejna sesja na rynku EUR/USD zaskoczyła zmiennym nastawieniem do dolara. Notowania tej pary walut po wybiciu się z konsolidacji pomiedzy 1,2945-1,2990, przełamały psychologiczny poziom 1,30. Spadek PKB Niemiec w IV kwartale ub.r. o 0,2% zneutralizowany został przez wzrost do 35,9 pkt niemieckiego indeksu ZEW. Te dane, włącznie ze spadkiem sprzedaży detalicznej w USA, pociągnęły kurs EUR/USD do 1,3056.

Rynek jednak niedługo pozwolił cieszyć się zwolennikom euro. Napływ kapitału na rynek amerykański przekroczył 60 mld USD, co ponownie pozwoliło na powrót kursu EUR/USD poniżej 1,30. Nie wykluczam natomiast przed wystąpieniem Alana Greenspana, testowania niższych poziomów.

Złoty natomiast był we wtorek chętnie kupowany. Inwestorzy doprowadzili do jego umocnienia do 3,0480 wobec dolara i 3,9720 wobec euro. Odchylenie od parytetu zwiększyło się po dodatniej stronie z 16,43% do 17,1%. Nie milkną echa komentarzy polityków co do konieczności zmiany nastawienia w polityce monetarnej. Opublikowana inflacja konsumencka za styczeń wyniosła 4% r/r. To zdecydowanie pozwala rynkowi liczyć na odpowiedź RPP.