"Prawdopodobieństwo obniżek pewnie będzie się materializować w ciągu roku, ale zobaczymy, jakie będą kolejne projekcje, i jakie będą dane bieżące, zwłaszcza dotyczące inflacji i aktywności gospodarczej" - powiedział Czekaj.
"Perspektywy inflacji wydaje się, że są niezłe. Powrót inflacji do granic celu inflacyjnego w trakcie najbliższych kilku kwartałów jest pewny. To oczywiście oznacza, że nie ma dziś podstaw do działań zaostrzających politykę pieniężną" - dodał.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał we wtorek, że inflacja w styczniu niespodziewanie spadła do 4,0% r/r z 4,4% w grudniu i wobec oczekiwanych przez rynek średnio 4,5%.
"Trzeba jednak pamiętać, że działamy w warunkach niepewności i mogą wystąpić nadzwyczajne okoliczności uzasadniające konieczność zaostrzenia polityki pieniężnej" - powiedział Czekaj.
"Polityka pieniężna nie jest zawieszona w próżni i nie można jej prowadzić, nie bacząc na to, co się dzieje w gospodarce. [...] Jeśli perspektywy dla wzrostu gospodarczego będą niekorzystne, to oczywiście musi to być jednym z czynników wpływających na kształtowanie polityki pieniężnej" - dodał.