Reklama

Lepsze czasy dla branży

Rok 2004 był dobry dla górnictwa. Sektor węglowy zarobił w ubiegłym roku ponad 2 mld zł. Szczególnie dobry wynik osiągnęła Jastrzębska Spółka Węglowa, która produkuje węgiel koksowy.

Publikacja: 17.02.2005 07:45

Według wstępnych danych, zysk netto JSW za zeszły rok wyniósł przeszło 1,481 mld zł. Szacunkowy wynik Kompanii Węglowej oscyluje wokół 435 mln zł, natomiast Katowickiego Holdingu Węglowego około 117 mln zł.

Koniunktura niechaj trwa!

Sprzedaż węgla w kraju, w porównaniu z rokiem 2003, spadła w 2004 roku o ok. 350 tys. ton i wyniosła ok. 70,3 mln ton. Natomiast o 2,7%. wzrósł eksport. W 2004 roku z kopalń odeszło ponad 8,2 tys. osób. Wydajność wzrosła z 7,2 tys. kg do 7,5 tys. kg na pracownikodniówkę. Wzrosły ceny węgla; po 11 miesiącach ubiegłego roku średnia cena tony węgla wynosiła 187,5 za tonę. Natomiast tona węgla w eksporcie kosztowała 203 zł. Na rynku krajowym za tonę węgla trzeba było płacić do 183 zł za tonę.

Według analityków, jest szansa, że koniunktura na rynku węgla potrwa przynajmniej do 2007 roku, a w przypadku węgla koksowego o wiele dłużej. Hossa na rynku stali powoduje bowiem duże zapotrzebowanie na koks. Przewiduje się, że jego cena może w tym roku wynieść ok. 270 dolarów za tonę. W roku 2004 Polska sprzedała na zagraniczne rynki około 5 mln ton koksu. Najwięcej, bo aż 3,5 mln ton, wyeksportował Polski Koks. Średnia cena wyniosła 269 dolarów za tonę. W bieżącym roku plany Węglokoksu zakładają sprzedaż za granicę ok. 3,8 mln ton. Zapotrzebowanie na węgiel koksowy i koks każe myśleć o inwestycjach.

- Zmierzamy do utworzenia tzw. kopalni zespolonej na bazie kopalń Borynia, Zofiówka i Jas-Mos - mówi prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej Leszek Jarno. - Celem jest maksymalne wykorzystanie zasobów tych trzech kopalń, co wiąże się z potrzebą sięgnięcia po węgiel uwięziony w filarach ochronnych. Dzięki temu wydłużone by zostało życie tych kopalń w stosunku do wariantu, w którym miałyby one funkcjonować osobno. Jednocześnie utworzenie kopalni zespolonej przyniesie oszczędności będące efektem uproszczenia struktury zarządzania. Szacujemy, że proces tworzenia kopalni zespolonej miałby zostać zakończony w 2008 lub 2009 roku. Ponadto prowadzimy prace przygotowawcze, dotyczące przyszłego inwestowania w tzw. pola rezerwowe. A mianowicie w pole Bzie-Dębina przylegające do kopalni Zofiówka oraz pole Pawłowice przylegające do naszej największej kopalni, jaką jest Pniówek. Te inwestycje szacowane są łącznie na kwotę ok. 3,5 mld zł.

Reklama
Reklama

Leszek Jarno podkreśla, że decyzje o budowie pełnej infrastruktury kopalnianej musiałyby zostać podjęte po roku 2010. Do tego czasu mają zostać lepiej rozpoznane te górnicze obszary, których dotyczy realizacja całego przedsięwzięcia.

W Kompanii Węglowej również będą realizowane nowe inwestycje. Prezes firmy Maksymilian Klank zaznacza, że mają one przynieść poprawę efektywności, a także - co nie mniej istotne - poprawę bezpieczeństwa pracy. - Szacujemy, że w roku 2005 przeznaczymy na inwestycje około 700 mln zł - ocenia prezes Zarządu Kompanii Węglowej SA Maksymilian Klank. - Szacujemy, że w roku 2005 przeznaczymy na inwestycje około 700 mln zł. Będziemy inwestować głównie w wyposażenie kopalń: w zakup kombajnów i obudów. Nasze dążenia inwestycyjne zmierzają do eliminacji tych ścian, gdzie wydobywa się poniżej trzech tysięcy ton węgla na dobę. Będziemy dążyć do koncentracji wydobycia oraz strukturalnego obniżania kosztów. Reasumując: planowane przez nas inwestycje mają wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa oraz efektywności.

Jeżeli chodzi o Katowicki Holding Węglowy, to zamierza on do 2010 roku przeznaczyć na inwestycje około 1,8 mld zł. - Koncentrujemy się przede wszystkim na inwestycjach mających na celu zabezpieczenie frontu eksploatacyjnego - mówi prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego Stanisław Gajos. W górniczym środowisku powiało optymizmem. I trudno się temu dziwić, skoro przedsiębiorstwa górnicze radziły sobie w 2004 roku nad wyraz dobrze.

Może wznowią wydobycie

- Myślę, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego - prognozuje Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Według prezesa Olszowskiego, ma na to wpłynąć m.in. zapowiedź zmniejszenia przez Chiny o dziesięć milionów ton eksportu węgla energetycznego.

W europejskich portach za tonę węgla trzeba zapłacić ok. 75 dolarów. Według analityków, ceny nie powinny w tym roku spaść poniżej 70 dolarów za tonę. Koniunktura na rynku węgla powoduje, że rozważa się możliwość wznowienia wydobycia w miejscach, gdzie przed laty je zakończono. Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego rozważa możliwość eksploatacji złóż kopalni Niwka-Modrzejów, zlikwidowanej ponad trzy lata temu. Istnieje szansa, że po te złoża uda się sięgnąć od strony kopalni Mysłowice. - To pokazuje, że zamykanie Niwki było złą decyzją - ocenia senator SLD Jerzy Markowski. Również władze kopalni Marcel z Wodzisławia Śląskiego myślą o ewentualnym sięgnięciu po pokłady węgla pozostałe po kopalni 1 Maja. Z kolei Czesi chcieliby wydobywać węgiel z pokładów zlikwidowanej kopalni Morcinek w Kaczycach.

Reklama
Reklama

Po przyjęciu przez rząd programu prywatyzacji górnictwa rozpoczęły się dywagacje na temat sprzedaży kopalń. Przypomnijmy, że Jastrzębska Spółka Węglowa (zatrudniająca 19,5 tys. osób) ma być prywatyzowana po tym, jak na jej bazie zostanie utworzona grupa kapitałowa. Doradca prywatyzacyjny dla JSW powinien zostać wybrany w pierwszym kwartale tego roku. Analizę miałby przedstawić w drugiej połowie przyszłego roku. Następnie przewiduje się rozpoczęcie prac nad prospektem emisyjnym bądź też zaproszeniem inwestorów do rokowań, bo i one nie są wykluczone.

W przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej można się spodziewać sporego zainteresowania. Ewentualnego zakupu akcji JSW nie wyklucza np. Zbigniew Jakubas, szef Multico, który swego czasu był zainteresowany prywatyzacją Lubelskiego Węgla Bogdanka.

Rządowy program zakłada również prywatyzację największego podmiotu, czyli Kompanii Węglowej, jednakże dopiero po przeprowadzeniu restrukturyzacji spółki. Kompania ma zostać dokapitalizowana pakietem do 10% akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W przypadku Katowickiego Holdingu Węglowego doradca prywatyzacyjny zakończył pracę. W niedalekiej przyszłości może się więc pojawić zaproszenie do składania ofert.

Wypadki w górnictwie

W ubiegłym roku w śląskich kopalniach wydarzyły się 2242 wypadki. Zginęło w nich 10 górników. Natomiast w roku 2003 odnotowano 2420 wypadków, w których zginęło 28 pracowników. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Wojciech Bradecki apeluje, aby część zarobionych pieniędzy kopalnie przeznaczyły na odnowienie parku maszynowego.

Wegiel dla elektrowni

Reklama
Reklama

11 stycznia 2005 r. podpisano kontrakt między przedstawicielami Kompanii Węglowej i Południowego Koncernu Energetycznego na dostawy węgla do elektrowni wchodzących w skład PKE. Umowa ma obowiązywać przez pięć lat. Jej wartość szacowana jest na ok. 3 mld zł. Kompania Węglowa ma dostarczać do PKE pięć milionów ton węgla rocznie. PKE to największy w kraju odbiorca węgla energetycznego - rocznie zużywa niemal 10 mln ton tego paliwa.

Jerzy Markowski, senator SLD: - Koniunktura na rynku węgla napawa optymizmem. Jednakże niepokoi, że nie przekłada się ona na modernizację kopalń, na odbudowę parku maszynowego. Ponadto należy dokończyć proces porządkowania handlu węglem oraz uporządkować kwestię obrotu wierzytelnościami podmiotów górniczych.

Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową: - Samo trwanie koniunktury na rynku węgla nie doprowadzi do rozwiązania starych, narosłych przez lata problemów. Niestety, można się obawiać tego, że koniunktura przyczyni się do wysuwania kolejnych roszczeń przez związki zawodowe działające w górnictwie. Gdyby te roszczenia zostały zaspokojone, odbiłoby się to negatywnie na kondycji całej gospodarki. Trzeba mieć to na uwadze, oceniając obecną sytuację sektora węglowego.

Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej: - Koniunktura na rynku węgla powinna przełożyć się na inwestycje. Zarówno te, które będą mieć na celu udostępnienie nowych złóż, jak i te w modernizację kopalń. To niezwykle istotne, brak bowiem środków na realizację inwestycji w ostatnich latach doprowadził do pogorszenia się stanu bezpieczeństwa pracy na dole kopalń.

Potrzebę inwestowania widać choćby po sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która jest producentem węgla koksowego. Koniunktura na rynku węgla koksowego potrwa dłuższy czas i aby wyjść naprzeciw zapotrzebowaniu rynku, potrzebna będzie realizacja inwestycji. Jeśli chodzi o prywatyzację Jastrzębskiej Spółki Węglowej to uważam, że Skarb Państwa musi zachować kontrolę nad kopalniami JSW, gdyż jest ona wiodącym producentem węgla koksowego typu 35 w Europie.

Reklama
Reklama

Jan Macieja, kierownik Zakładu Mikroekonomii Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN: - Prywatyzacja górnictwa jest potrzebna, gdyż oznaczałaby modernizację kopalń. Teraz ważne jest, by nie przespać koniunktury, nie przejeść wypracowanych pieniędzy, tylko dokonać restrukturyzacji. Szczególnie w przypadku węgla koksowego mam obawy, że przy trwającej koniunkturze przestanie się dbać o koszty. A przecież ta koniunktura nie będzie trwać wiecznie. Trzeba już dziś przygotować się na chudsze lata.

Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce: - Wynik osiągnięty przez górnictwo w roku 2004 pokazuje, że jest to przyszłościowa branża. Chodzi przecież o niebagatelną kwotę, bo aż 2 mld zł zysku netto. Także w Unii Europejskiej patrzy się bardziej przychylnym okiem na polskie górnictwo. Niestety, dobre wyniki branży nie przekładają się na wzrost wynagrodzeń dla górników. Niepokoją też niejasne postulaty prywatyzacji sektora węglowego. No bo po co sprzedawać przedsiębiorstwa, które terminowo wywiązują się z należności i wypracowują zysk? Ludzie w kopalniach podchodzą do sprawy prywatyzacji z dużą rezerwą, są nieufni. I ja się im nie dziwię.

Autor jest publicystą Miesięcznika Gospodarczego "Nowy Przemysł"

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama