Reklama

To był dobry rok

Rozmowa ze Stanisławem Gajosem, prezesem zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego

Publikacja: 17.02.2005 07:55

Jaki był rok 2004 dla Katowickiego Holdingu Węglowego?

Ubiegły rok oceniam dobrze. Oddłużenie górnictwa umożliwiło odcięcie się od długów sprzed lat. Cieszy też dobra koniunktura na rynku węgla. W dużej mierze udało się nam uporządkować handel węglem, choć, oczywiście, proces owego porządkowania cały czas trwa. Ze strategicznymi i największymi odbiorcami współpracujemy bezpośrednio, natomiast drobnych odbiorców obsługuje sieć naszych autoryzowanych sprzedawców.

Czy zarząd KHW przewiduje sięgnięcie, od strony kopalni Mysłowice, po złoża zlikwidowanej kopalni Niwka-Modrzejów?

Na razie przygotowywane są niezbędne opracowania na ten temat. Rozważane są wszelkie argumenty. Wnioski zamierzamy przedstawić pod koniec lutego w trakcie posiedzenia rady nadzorczej.

Czy dojdzie do łączenia kopalń należących do KHW?

Reklama
Reklama

Pierwszego listopada ubiegłego roku rozpoczęliśmy proces łączenia kopalń Śląsk i Wujek. Przede wszystkim chodziło nam o to, by zwiększyć bezpieczeństwo. Kopalnia Śląsk to cały zestaw możliwych zagrożeń, a wśród nich metan i tąpnięcia. Połączenie jej z Wujkiem umożliwiło zreorganizowanie frontu robót, co z kolei przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa.

Czy planowana jest likwidacja kopalń znajdujących się w strukturach KHW?

W połowie listopada ubiegłego roku zostało zakończone wydobycie w KWK Katowice-Kleofas. I nie widzimy już potrzeby dalszej likwidacji.

Czy pracownicy powierzchni będą mogli odejść z kopalń KHW, otrzymując jednorazowe odprawy?

Przeprowadziliśmy w zeszłym roku sondaż, zostało rozesłanych kilkaset ankiet. Pozytywnie odpowiedziało 47 osób. Chcę jednak zaznaczyć, że dla nas niezależnie od tego, czy będzie chciało odejść 10, czy też 100 lub 200 osób, ta sprawa jest równie istotna. Na razie trwają na ten temat rozmowy ze związkami. Przedmiotem jest wysokość jednorazowych odpraw. Początkowo, w ubiegłym roku, mówiliśmy o kwocie 35 tysięcy zł brutto. Na razie toczą się rozmowy i trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, kiedy zostaną zakończone. Sądzimy, że wysokość odpraw będzie różna. Te różnice miałyby wynikać ze stażu pracy, z tego, ile danej osobie zostało do emerytury.

Autorem tekstów jest publicystą Miesięcznika Gospodarczego "Nowy Przemysł"

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama