Reklama

Noga: RPP chce być przewidywalna; można prognozować obniżki stóp proc. w 2005

Warszawa, 17.02.2005 (ISB) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) chciałaby być przewidywalna i wszystko idzie właśnie w tym kierunku - tak, jak oczekują ekonomiści, jest szansa na zmianę nastawienia na neutralne, a potem na obniżki stóp procentowych w tym roku, powiedział członek RPP Marian Noga.

Publikacja: 17.02.2005 15:12

"Rada chciałaby być coraz bardziej przewidywalna. Dla nas będzie to największy komplement, gdy media zaczną pisać, że rada jest przewidywalna. I według mnie to idzie w dobrym kierunku" - powiedział w wywiadzie dla agencji ISB Noga.

Ekonomiści oczekują, że rada zmieni nastawienie na neutralne na lutowym posiedzeniu, które odbędzie się 24-25 lutego.

"Nie ulega wątpliwości, iż jest przewaga czynników sprzyjających niskiej inflacji. Wierzę, iż w tym roku osiągniemy celu inflacyjny, a więc jest szansa na zmianę nastawienia na neutralne. Wszystko ku temu idzie" - odpowiedział na oczekiwania ekonomistów Noga.

"Najpierw zmienimy nastawienie, a dopiero wtedy będziemy się zastanawiali, co dalej. My wprowadziliśmy trzy nastawienia - restrykcyjne, neutralne i łagodne - i chcę obalić mit, że musimy najpierw zmienić nastawienie na neutralne, a potem na łagodne i dopiero obniżać stopy. Nic bardziej mylnego, bo i przy neutralnym można obniżać. Myślę, że to jest pewnego rodzaju kod komunikacyjny między radą a rynkami" - dodał.

Ekonomiści spodziewają się także, że RPP zacznie obniżać stopy procentowe w tym roku.

Reklama
Reklama

"Wydaje mi się, że taką prognozę można postawić" - powiedział ISB Noga.

"Do tej pory różnica w prognozach analityków co do decyzji RPP ograniczała się do 0,25 pkt proc. ale zawsze prognozy były w tym samym kierunku zmian. [...] Myślę, że jest dość duża zbieżność między ocenami rynków a RPP, natomiast co do skali - to fakt jest faktem, że na razie się różnimy" - dodał.

Ekonomiści mówią o łącznych obniżkach do końca roku rzędu 50-75 pkt. bazowych, choć są i tacy którzy obniżek się nie spodziewają. Obecnie główna stopa referencyjna jest na poziomie 6,5%.

Rada w swojej lutowej decyzji będzie oprócz danych bieżących dysponowała najnowszą projekcją inflacyjną Narodowego Banku Polskiego (NBP), choć nie będzie ona jedyną wytyczną dla RPP, powiedział Noga.

"Będziemy mieć kolejną projekcję NBP, [...] ale to nie jest przesądzająca informacja dla RPP, a jedną z wielu, którą bierzemy pod uwagę w swoich decyzjach. A więc będziemy mieć tę prognozę długoterminową, ale też zawsze mamy na biurku prognozy banków co do inflacji w tym roku plus bieżące informacje i to musi być wypadkowa" - powiedział Noga.

"W przeszłości podejmowaliśmy decyzje, znając projekcje, a rynki jeszcze jej nie znały - to była różnica tygodnia i obawialiśmy się, aby rynki nie myślały, że projekcja jest jakąś super wytyczną dla rady" - dodał.

Reklama
Reklama

W kwietniu 2004 roku RPP zmieniła nastawienie w polityce pieniężnej na restrykcyjne, a potem trzykrotnie podwyższała stopy procentowe - w czerwcu, lipcu i sierpniu - łącznie o 125 pkt bazowych.

Pierwszą, bardziej pesymistyczną z dotychczasowych dwóch inflacyjnych projekcji kwartalnych NBP, Rada otrzymała przed sierpniowym posiedzeniem, na którym podwyższyła stopy o 50 pkt. bazowych. (ISB)

Barbara Woźniak, Mirek Kuk

bas/qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama