Już na początku stycznia pisaliśmy, że PZU jest bliski przejęcia ukraińskiej firmy. Transakcja miała być zamknięta najpóźniej do końca lutego. Ubezpieczyciel nie chciał nawet potwierdzić, że prowadzi negocjacje, choć teraz w komunikacie podał, iż prace nad ukraińskim projektem rozpoczęły się w styczniu ub.r. - Na mocy umowy podpisanej w Kijowie PZU przejął kontrolę nad 100% akcji spółek OJSC Skide West i OJSC Skide-West Life i tym samym kontroluje tę grupę ubezpieczeniową - poinformował wczoraj w komunikacie Tomasz Fill, rzecznik PZU. Akwizycja została przeprowadzona przy wsparciu banku inwestycyjnego Rothschild Polska i kancelarii Chadbourne & Parke. - Celem inwestycji PZU jest zdobycie silnej pozycji na ukraińskim rynku, nie tylko w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych, ale również korporacyjnych i na życie - wyjaśnił T. Fill.
Rzecznik nie chciał podać wartości transakcji. Według nieoficjalnych informacji PARKIETU wyniosła 9 mln euro (około 36 mln zł). Majątkowy Skide-West, który zajmuje piątą-szóstą pozycję na ukraińskim rynku PZU, kupił za 7 mln euro, w tym 1,5 mln euro to zwrot środków za ostatnie dokapitalizowanie dokonane jeszcze przez poprzednich akcjonariuszy. Życiowy Skide-West Life został sprzedany za 2 mln euro (majątkowe towarzystwo miało w nim 40% udziałów). W ręce PZU trafiły jeszcze dwie spółki usługowe: SOS Service Ukraine (assistance) oraz Inter-Risk Ukraine (likwidacja szkód komunikacyjnych krajowych i zagranicznych).
Według T. Filla, PZU zamierza rozwinąć i wzmocnić istniejącą sieć sprzedaży na terenie Ukrainy. Korzystając z dotychczasowych doświadczeń PZU planuje również skoncentrować się na rozwoju produktów ubezpieczeniowych sprzedawanych we współpracy z bankami (bancassurance). Zrealizowanie tych planów będzie wymagać wzmocnienia grupy Skide-West. Nasze źródła twierdzą, że jeszcze we wrześniu zarząd PZU deklarował, iż gotów jest wyłożyć około 35 mln zł. Oznacza to, że ukraińska ekspansja pochłonie przynajmniej 70 mln zł.