Reklama

Scenariusze Nafty Polskiej

Na początku marca Nafta Polska przedstawi w resorcie skarbu strategię swojego dalszego funkcjonowania. Chce zostać agendą odpowiedzialną za bezpieczeństwo energetyczne państwa.

Publikacja: 19.02.2005 08:55

- Kończymy prace nad określeniem roli, jaką chcemy odegrać w gospodarce po tym, jak zakończymy część realizowanych obecnie projektów - powiedział PARKIETOWI Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej. Jego zdaniem, NP dysponuje środkami z prywatyzacji, które powinny być inwestowane m.in. w infrastrukturę w sektorze paliwowym i w projekty wydobywcze.

Prezes Nafty Polskiej twierdzi, że w ciągu niecałego roku jego pracy w Nafcie (objął stanowisko w maju 2004 r.), udało się zakończyć kilka projektów, a kilka weszło w fazę realizacji. Sztandarowym jest budowa Grupy Lotos. Obecnie trwa opracowywanie prospektu emisyjnego spółki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że spółka będzie przygotowana do wejścia na giełdę już w czerwcu. Ostateczna decyzja w sprawie terminu debiutu zostanie podjęta w resorcie skarbu. K. Żyndul jako jeden z zakończonych projektów wymienia też odzyskanie przez Skarb Państwa kontroli nad Naftoportem. Co prawda, SP nie ma jeszcze kontroli nad tym strategicznym portem, ale zostały już uzgodnione wszystkie warunki z akcjonariuszami spółki.

Blisko zakończenia jest też prywatyzacja sektora chemii ciężkiej. Obecnie Nafta czeka na zgodę UOKiK na wniesienie akcji Zakładów Azotowych w Tarnowie, ZA Kędzierzyn oraz Zachemu i Sarzyny. Po otrzymaniu zgody spółki te zostaną sprzedane. Do transakcji może dojść najwcześniej latem. Określona też została ścieżka prywatyzacji ZA Puławy i ZCh Police. Obie firmy przygotowują się do wejścia na giełdę.

Prezes Nafty Polskiej, która ma 17-proc. pakiet akcji Orlenu, podkreślił, że spółka przyjęła strategię rozwoju. Zakłada ona m.in. zatrzymanie spadku sprzedaży detalicznej i odzyskanie części rynku. Obecnie Orlen ma

28,6-proc. udział w detalicznej sprzedaży paliw. Krzysztof Żyndul, który zasiada w radzie nadzorczej płockiego koncernu, dodał, że Orlen może odzyskać część rynku, kupując nowe stacje i optymalizując pracę własnych obiektów. Odniósł się też do planów wydobywczych zawartych w strategii Orlenu. Jego zdaniem, do końca przyszłego tygodnia Grupa Lotos, Orlen, PGNiG oraz Nafta Polska podpiszą porozumienie w zakresie przedsięwzięć wydobywczych.

Reklama
Reklama

NIK krytycznie o Nafcie

NP to spółka w 100% zależna od MSP. Jest odpowiedzialna za prywatyzację i restrukturyzację sektora chemicznego i paliwowego. Działalność Nafty Polskiej została bardzo krytycznie oceniona przez NIK. W miniony czwartek Mirosław Sekuła, prezes Izby, przedstawił wyniki dwóch kontroli sektora naftowego, przeprowadzone między trzecim kwartałem 2000 r. a połową 2004 r. Zdaniem Sekuły, wciąż brakuje realnej koncepcji restrukturyzacji branży, a kolejne rządowe programy restrukturyzacji sektora naftowego nie były w pełni realizowane. Odpowiedzialna za to Nafta Polska źle wypełniała swoje obowiązki. M. Sekuła poinformował, że koszty operacyjne Nafty Polskiej w kontrolowanym okresie wyniosły ponad 40 mln zł. - Nie chcę odnosić się do okresu, który skontrolował NIK, gdyż wtedy nie pracowałem w Nafcie Polskiej - mówi K. Żyndul. Wcześniej szefem nafty był Maciej Gierej, obecnie członek rady nadzorczej Orlenu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama