Ster-Projekt został udziałowcem Telmaksu trochę przez przypadek. Bydgoska firma wiosną ub.r. potrzebowała ok. 10 mln zł, żeby zapłacić za przejmowaną wtedy Informę. Ster-Projekt miał za to dużo wolnej gotówki. Kupił zatem 227 tys. z 300 tys. walorów wyemitowanych przez Telmax. Wyłożył 10 mln zł. Szybko okazało się, że Ster-Projekt wcale nie chce być partnerem strategicznym Telmaksu, a jedynie pomógł Prokomowi przejąć kontrolę nad tą firmą. Ster-Projekt jest związany z Prokomem, który posiada 11,4-proc. pakiet walorów tej firmy.
W drugim etapie Telmax zorganizował następną emisję akcji, którą objęli właściciele Spinu - innej spółki z grupy Prokomu, która w ten sposób weszła na parkiet. Po połączeniu, udział Ster--Projektu w "nowym" Telmaksie spadł do ok. 4%. Głównym właścicielem został za to Prokom.
Ster-Projekt wywiązał się z postawionego przed nim zadania. Zapewnił innej spółce ze "stajni" Prokomu niezbędne finansowanie. Po zakończeniu operacji mógł pozbyć się papierów Telmaksu. Usługa okazała się opłacalna. Ster-Projekt sprzedał swój pakiet za 12,7 mln zł. Roczna stopa zwrotu przekroczyła zatem 27%.