Kolejną zwyżkę odnotował w ciągu ostatniego tygodnia szeroki indeks rynku surowców CRB. Po 1,7-proc. wzroście poprzednio, tym razem zyskał niecały 1%. Podobnie jak tydzień temu w górę ciągnęły go surowce z grupy wykorzystywanych w przemyśle, czyli miedź i bawełna. Subindeks CRB Industrials wzrósł o 2,26%. Do niego dołączył także wskaźnik CRB Livestock, do którego zalicza się m.in. ceny wołowiny i wieprzowiny. Tym razem w dół poszły notowania surowców energetycznych (średnio o 0,1%), do których zalicza się przede wszystkim ropę naftową.

Spośród innych subindeksów o 1,31% poszedł w górę wskaźnik CRB Softs, do którego zalicza się m.in. kakao i sok pomarańczowy. CRB Grains, w skład którego wchodzą zboża, zwyżkował o 0,21%, a o 0,22% obniżył się subindeks metali szlachetnych CRB Precious.

Dlaczego miedź drożeje, a jej ceny w kontraktach trzymiesięcznych zbliżają się powoli do 3300 USD za tonę, czyli poziomu najwyższego od 16 lat? Duża w tym zasługa Chińczyków, którzy zgłaszają rekordowe zapotrzebowanie na ten surowiec (m.in. prężnie rozwijający się tamtejszy sektor budowlany). Popyt zza Wielkiego Muru, który na razie nie słabnie, mimo prób schłodzenia koniunktury podejmowanych przez władze w Pekinie, spowodował, że - zdaniem analityków - na rynek miedzi przeniosły się fundusze spekulacyjne. Wprawdzie to zapowiada, że w najbliższym czasie można spodziewać się dużej wyprzedaży, ale dobre perspektywy tego surowca spowodują prawdopodobnie ponowny wzrost cen. Merrill Lynch przewiduje, że zapotrzebowanie na miedź przewyższy w tym roku podaż o 172 tys. ton.