"Wygląda na to, że założenia tego projektu mogą być w pełni akceptowalne dla Komisji Europejskiej. Jeszcze dziś jego treść zostanie przesłana do KE" - powiedział Piechota podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rady Ministrów.
Polski rząd chciał zlikwidować KDT już w 2004 roku i wstępnie szacował koszty z tym związane na ok. 15 mld zł - tyle miały w sumie otrzymać elektrownie w formie jednorazowej rekompensaty. Jednakże Komisja Europejska zakwestionowała polskie wyliczenia, a także uznała kontrakty i odszkodowania dla producentów prądu za niedopuszczalną we Wspólnocie pomoc publiczną. Stąd też Polska musiała ponownie opracować projekt.
Piechota powiedział we wtorek, że od momentu wejścia w życie tej ustawy wytwórcy energii będą mieli 60 dni na zawarcie porozumienia z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi SA (PSE) o rozwiązaniu KDT-ów. Z chwilą rozwiązania kontraktów, wytwórcy będą mieli też prawo do pomocy publicznej nie mniejszej niż 10 mld zł i nie większej niż 23,3 mld zł (na przestrzeni 10 lat).
Pieniądze w ramach pomocy publicznej zostaną wypłacone z emisji obligacji, przeprowadzonej przez specjalną spółkę tworzoną przez PSE tak, by nie obciążać wyniku tej firmy.
"Do tej emisji będziemy przygotowani tak, by można ją przeprowadzić na początku już 2006 roku" - powiedział Piechota.