- Tzw. ustaw kominowa, z marca 2000 roku, nie spełniła założeń - powiedział po wczorajszym posiedzeniu rządu minister skarbu Jacek Socha. - Uznaliśmy, że jest niepotrzebna i szkodliwa, a ponadto sprzeczna z art. 86 traktatu unijnego - dodał. To właśnie na tę niezgodność powołała się KPP, gdy na początku stycznia br. zaskarżyła ustawę kominową do Brukseli. Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji, jest skłonny wycofać skargę, ale dopiero wówczas, gdy Sejm zniesie kontrowersyjne przepisy. Jak powiedział Jacek Socha, rządowe przedłożenie w najbliższym czasie ma być skierowane do parlamentu.
Przypomnijmy, że ustawa "kominowa" ogranicza zarobki menedżerów firm, w których Skarb Państwa ma większościowe udziały, do sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
Zgodnie z zamysłem rządu, po zniesieniu "kominówki" pensje szefów takich spółek mają zależeć od wyników ekonomicznych przedsiębiorstw. Jacek Socha dodał, że zespół ministrów ekonomicznych ma w najbliższym czasie opracować zasady, według których rady nadzorcze kształtować będą zarobki zarządów. - Z pewnością będą one gotowe, zanim nowa ustawa wejdzie w życie - powiedział minister.