Niedawny giełdowy debiutant - Eurofaktor z Mysłowic - to czwarta co do wielkości firma faktoringowa w Polsce i pierwsza wśród firm nie związanych kapitałowo z żadnym bankiem.
Faktoring już jest
Branża, w której działa, jest pokrewna sektorowi windykacji. Faktoring polega bowiem również na obrocie wierzytelnościami, tyle tylko, że nie nieprzeterminowanymi. Firma nazywana faktorem wykupuje tego typu wierzytelności wynikające z dostaw towarów lub usług. Dostawca oczekujący na płatność otrzymuje dzięki faktoringowi natychmiastowe finansowanie, choć nie w pełnej wysokości. Zazwyczaj dzięki takiej transakcji możne uzyskać 80% wartości wystawionych faktur już w momencie wysłania towarów. Wypłata pozostałej części - z potrąceniem opłaty na rzecz faktora - następuje po zapłacie ze strony odbiorcy.
Trzeba dodać, że część firm specjalizujących się w windykacji należności, równolegle prowadzi także faktoring. Jedną z nich jest Dom Obrotu Wierzytelnościami Cash Flow z Dąbrowy Górniczej. Firma chce na przełomie I i II kwartału br. wejść na GPW. - W pierwszym kwartale 2005 r. nastąpi dopuszczenie do obrotu, a następnie emisja akcji - zadeklarował Tomasz Biel, dyrektor zarządzający firmy Biel Capital, doradzającej przy upublicznieniu Cash Flow.
Jak powiedziała nam Aneta Mendelak z marketingu dąbrowskiej spółki, publiczna subskrypcja akcji Cash Flow przewidziana jest na połowę kwietnia, a jej giełdowy debiut mógłby nastąpić w maju br.