Bank Staropolski został wyceniony na 95 mln zł (głównie dzięki znajdującym się w jego posiadaniu akcjom Invest-Banku). Inwestor weźmie jednak na siebie również 160 mln zł długów. - Specyfika bankowego postępowania upadłościowego powoduje, że potencjalny inwestor kupi ten bank razem z jego długami - tłumaczy Jan Kanecki, syndyk masy upadłościowej Banku Staropolskiego. Według niego, są jednak szanse na sprzedaż upadłej instytucji. - Taką inwestycją mogą się zainteresować chcące wejść na nasz rynek banki zagraniczne. Przecież Bank Staropolski to wciąż 40 tys. rachunków. Jeśli wierzyciele się na to zgodzą, nowy inwestor mógłby odblokować te rachunki np. dopiero po roku. Mogłoby również dojść do częściowej redukcji długu - tłumaczy J. Kanecki. Syndyk w zależności od przedstawionych propozycji podjąłby się negocjacji między wierzycielami (którymi w większości są byli klienci banku) a inwestorami.
Poprzednie przetargi na sprzedaż banku nie doszły do skutku. Teraz syndyk liczy, że w ciągu dwóch miesięcy od ogłoszenia decyzji o zaproszeniu do rokowań uda się znaleźć chętnych. Nie wiadomo, czy znajdzie się wśród nich Invest-Bank, który zapowiedział, że zajmie stanowisko po ogłoszeniu sprzedaży Banku Staropolskiego.