Reklama

Lekcja dobrych praktyk

Z Marią Dobrowolską, prezesem Izby Domów Maklerskich, rozmawia Łukasz Wójcik

Publikacja: 25.02.2005 06:52

Po co powstał kodeks dobrych praktyk dla brokerów?

Przez 50 lat funkcjonowania polskiej gospodarki nikt się nie zastanawiał, czy coś jest dobrą praktyką, czy nie. Każdy działał, jak chciał. Często największym sukcesem było "nacięcie" drugiej strony kontraktu. Dzisiaj wszystkim zależy, aby rynek był coraz bardziej przejrzysty i coraz bardziej profesjonalny. Moim marzeniem jest dojście do takiego poziomu, jak na rynkach rozwiniętych. Stąd stworzenie zasad etycznych, które poprawią jakość działalności polskich brokerów.

Co to oznacza w praktyce?

Poprawę standardów, jeśli chodzi o kontakt domów maklerskich z klientami i zapewnienie obsługi przez podmioty, które wysoko cenią zasady etyki w biznesie. Kodeks określa reguły postępowania, które trudno jest przełożyć na sztywne przepisy prawa lub umowy wiążącej strony. Kodeks zwiększy komfort i bezpieczeństwo klientów. Liczymy, że wzrośnie też zaufanie klientów do polskich biur maklerskich.

Jak to się stało, że kodeks został przyjęty dopiero na początku tego roku?

Reklama
Reklama

Kodeks istniał od dawna. Ta zmiana miała na celu dostosowanie go do potrzeb naszego rynku i wdrożenie wskazań CESR, czyli europejskiego komitetu regulatorów i nadzorców rynków papierów wartościowych.

Czyli można powiedzieć, że po wejściu Polski do Unii Europejskiej kodeks musiał powstać...

Nie jest nigdzie napisane, że biura maklerskie są zobligowane jakimiś przepisami do przyjęcia takiego dokumentu. To jest ich dobra wola i chęć poprawy standardów działalności.

Dziwi mnie zatem, że część brokerów sprawia wrażenie, jakby o nim nie wiedziała. Na przykład, nie umieszcza na stronach internetowych informacji, że respektuje dobre praktyki, choć kodeks to nakazuje.

To nie jest twarde prawo. Na to trzeba trochę czasu. Nie zmienimy wszystkiego z dnia na dzień. Działania jednych domów maklerskich zachęcają pozostałe. Już teraz niektórzy brokerzy w nowo wydawanych regulaminach świadczenia usług na pierwszej stronie umieszczają informację o stosowaniu Kodeksu, mimo że nie jest to wymóg obligatoryjny.

Jedna z zasad kodeksu mówi, że "dom maklerski powinien unikać konfliktu interesów" Inwestorzy indywidualni zwracają jednak uwagę, że w przypadku ofert pierwotnych i wycen robionych przez oferujących, taki konflikt może występować.

Reklama
Reklama

Niektórym wciąż się wydaje, że zamiary sprzedającego zawsze muszą być nieuczciwe. Takie reguły jednak już stają się reliktem. Obowiązkiem odpowiedzialnego sprzedającego jest rzetelna wycena sprzedawanego produktu. Ustawodawca wskazał, że oferty pierwotne robi się przez pośredników po to, by pogodzić interesy emitenta i kupującego. Wiadomo, że spółka chce zyskać jak najwięcej pieniędzy na realizację swoich celów. Inwestor natomiast chce kupić jak najtaniej. Musi być ktoś po środku, kto pogodzi interesy obu stron. Co z tego, że broker zrobi jedną złodziejską ofertę? Jeżeli zadziała tylko na korzyść jednej ze stron - to zapewniam, że będzie to jego ostatnie zlecenie.

Czy to jest rzeczywiście tak, że kodeks jest zbiorem przepisów zaczerpniętych z różnych regulaminów?

Nie. Stworzyliśmy też zupełnie nowe zapisy, np. dotyczące dokładnego informowania o ryzyku przy inwestycjach w kontrakty terminowe, zasad informowania o usługach, zasad prowadzenia akcji informacyjnych i marketingowych. Zadaniem kodeksu dobrych praktyk nie jest tylko i wyłącznie tworzenie nowych zasad. To jest również usystematyzowanie istniejących. Czasami trzeba tłumaczyć rzeczy oczywiste, a kodeks o tym przypomina. Mam nadzieję, że będzie się zmieniał wraz z oczekiwaniami rynku.

Kodeks działa prawie dwa miesiące. Czy są już pierwsze wnioski i propozycje zmian?

Na razie nie. Trzeba więcej czasu. W takich sprawach należy stosować politykę małych kroków. Domy maklerskie zwróciły się do wszystkich instytucji rynku kapitałowego, żeby oznaczały tych brokerów, którzy stosują kodeks. "Dobre praktyki" są propozycją domów maklerskich, stworzoną na podstawie dotychczasowych doświadczeń bez dyskusji z drugą stroną, czyli inwestorami. Jesteśmy jednak otwarci na uwagi.

A jaka jest reakcja instytucji działających na rynku po wejściu w życie "Dobrych praktyk"?

Reklama
Reklama

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nas popiera. Nie mamy, niestety, do tej pory stanowiska GPW.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama