Karty kredytowe miały w końcu ub.r. 11,8-proc. udział w rynku kart płatniczych w Polsce. W ciągu ostatniego roku ten udział zwiększył się o połowę. Jednak porównanie tempa przyrostu liczby wydanych kart i zadłużenia świadczy o tym, że klienci z dystansem podchodzą do wykorzystywania kart jako sposobu na uzyskanie dodatkowych pieniędzy. Wartość zadłużenia przypadającego na pojedynczą kartę kredytową spadła w ub.r. do 1,55 tys. zł i była najmniejsza od połowy 1999 r. Wydawanie kart coraz mniej zamożnym klientom wiąże się ze spadkiem wielkości średniego limitu zadłużenia dostępnego dla posiadaczy karty.

Karty kredytowe generalnie są używane ostrożniej niż debetowe czy obciążeniowe. Posiadacz takiej karty zapłacił nią w ostatnim kwartale ub.r. przeciętnie mniej niż siedem razy. Właściciel karty debetowej - to najbardziej popularny rodzaj kart - użył jej 11 razy. W przypadku karty debetowej wartość płatności jest ograniczona kwotą środków zgromadzonych na rachunku.

Potwierdzeniem powściągliwości posiadaczy kart kredytowych jest również niska wartość pojedynczej transakcji. W przypadku kart kredytowych wynosiła ona w ostatnim kwartale ub.r. nieco ponad 180 zł. Przeciętna płatność dokonywana za pomocą karty debetowej miała w ostatnich trzech miesiącach ub.r. wartość 250 zł.