Reklama

Rosja. Tosia Putinowa

Publikacja: 25.02.2005 07:31

Państwo Putinowie

nie żałują pieniędzy

na fryzjera swojej suczki

- miniaturowego pudelka. Tosia - bo tak prezydencka para nazwała swojego czworonoga - przynaj-

mniej raz w miesiącu jest prowadzona do zawodowej fryzjerki dla psów. Każda taka wizyta kosztuje, w przeliczeniu, ok. 150 euro, czyli dwa razy więcej, niż wynosi w Rosji średnia emerytura. Małżonka prezydenta Rosji bardzo dba ponoć, żeby Tosia była ufryzowana według najnowszych kanonów mody. Ostatnio jest to "fryzura lwa"

Reklama
Reklama

- podał wczoraj "Moskowskij Komsomolec". Tosia jest ulubienicą

pierwszej damy; sam prezydent woli większe psy. Od lat jest właścicielem labradorki Konni.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama