Niemcy pięć lat temu pozwali Elektrim do sądu, bo uważali, że polska firma nie miała prawa wprowadzić aportem udziałów w PTC do ET. Deutsche twierdził, że miał prawa pierwokupu tego pakietu, czemu Elektrim zaprzeczał.
Sąd Arbitrażowy w zeszłym roku oddalił żądania Niemców, ale jednocześnie wezwał Elektrim do tego, by przejął akcje PTC od ET. Sąd dał Elektrimowi dwa miesiące na odzyskanie udziałów w PTC. Jeśli tak się by nie stało, sąd może uznać, że nastąpiło naruszenie umowy wspólników PTC.
"Wyrok sądu w Wiedniu nie wiąże PTC i nie został prawomocnie uznany w Polsce. Nakaz wydany przez sąd 30 grudnia 2004 wzbraniający wnoszenia jakichkolwiek zmian do księgi udziałowców i rejestru Spółki przez Zarząd PTC jest w dalszym ciągu ważny" - podała PTC. "Pomimo to, DT i Elektrim SA zwołały nową domniemaną radę nadzorczą i twierdzą, że powołały nowy de facto nieistniejący zarząd w celu nielegalnego przejęcia firmy" - głosi komunikat Ery.
Elektrim nie ma komentarza do oświadczenia PTC do czasu opracowania oficjalnego komunikatu.
((Autor: Marcin Gocłowski; Współpraca: Paweł Kozłowski; Redagowała: Olga Markiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))