Reklama

ZUS lepszy od TFI

Najlepszym funduszem papierów dłużnych w 2004 roku był... Fundusz Rezerwy Demograficznej, zarządzany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W ubiegłym roku zarobił 10,5%, o 1 pkt proc. więcej niż drugi w kolejności Pioneer Obligacji Skarbowych.

Publikacja: 01.03.2005 06:51

Fundusz Rezerwy Demograficznej to uboczny produkt reformy emerytalnej. Został powołany jako zabezpieczenie przed sytuacją, w której wskutek masowego przechodzenia na emeryturę osób ZUS będzie miał problemy z płynnością. Po długich targach i sporach oraz wielu zmianach do tego funduszu zaczęło wpływać 0,2% podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne. To jedyny fundusz zarządzany przez ZUS, który ma na koncie gotówkę. Pozostałe fundusze to praktycznie tylko zapisy księgowe, pieniądze bowiem wpłacane prawie natychmiast wypływają.

Zarządza makler

Fundusz Rezerwy Demograficznej inwestuje wyłącznie w papiery dłużne, czyli obligacje i bony skarbowe. W zeszłym roku zarobił 10,5%. Najlepszy fundusz obligacyjny - Pioneer Obligacji Skarbowych - zyskał 9,5%, a pieniężny - UniWibid SFIO, zarządzany przez Union Investment 5,9%. Na dodatek, wyniki za ostatnie dwa lata łącznie, uzyskane przez fundusz ZUS-owski, także są najlepsze na rynku. FRD zarobił w tym okresie 17,7%, gdy SEB 2 Papierów Dłużnych osiągnął 12,7%, a Warta Gamma SFIO 12%. W obu tych okresach porównywalne z FRD wyniki miał DWS Konwergencji, ale ten podmiot operuje nie tylko na polskim rynku.

- W zeszłym roku najpierw skróciliśmy zapadalność portfela, a później wydłużyliśmy, kupując obligacje pięcioletnie we wrześniu - powiedział Marcin Sławiński, dyrektor departamentu finansów ZUS, który odpowiada za zarządzanie FRD. - W zależności od danych makroekonomicznych i analiz - skracamy lub wydłużamy portfel.

Czy dane o wynikach FRD są wiarygodne?

Reklama
Reklama

- Tak, wyniki Funduszu Rezerwy Demograficznej, jego zysk i bilans są sprawdzane przez niezależnego audytora - powiedział M. Sławiński. - Przy tych wyliczeniach nie uwzględnialiśmy wszystkich kosztów funkcjonowania FRD, jednak z ich uwzględnieniem wynik funduszu będzie gorszy o ok. 0,05%.

M. Sławiński jest chyba jedynym w Polsce zarządzającym funduszem bez licencji doradcy inwestycyjnego. Ma tylko tytuł maklera papierów wartościowych, choć - jak powiedział - przeszedł kurs na doradcę.

Nie chcieli zarobić?

Jak twierdzi M. Sławiński, zarządza funduszem, ponieważ nie było TFI, które chciałoby się podjąć tego zadania na warunkach zaproponowanych przez ZUS.

- Na początku uznaliśmy, że stworzymy 7 funduszy, zarządzanych przez różne TFI - powiedział. - Założyliśmy, że jeśli jakieś TFI nie uzyska wyniku na poziomie co najmniej 0%, będzie musiało dopłacać do tego poziomu. Wtedy rozesłaliśmy zaproszenia do 13 największych TFI i wszystkie wyraziły zainteresowanie udziałem w przetargu. Potem, po sugestiach towarzystw, stwierdziliśmy, że warunki są zbyt restrykcyjne i wprowadziliśmy nowy benchmark - analogiczny jak w przypadku OFE: jeżeli jakieś towarzystwo będzie miało wynik gorszy niż połowa średniej uzyskanej przez wszystkie siedem funduszy, będzie musiało dopłacić do naszego funduszu. Ostatecznie zgłosiły się tylko cztery TFI, czyli przetarg nie miałby sensu.

Wprawdzie wysokość opłaty za zarządzanie miałaby zostać ustalona w przetargu, ale M. Sławiński ocenia, że byłoby to ok. 0,3%. A od jakiej kwoty byłoby to liczone? W tej chwili FRD ma około 800 mln zł (istnieje od połowy 2002 r., a zamieszanie z przetargiem miało miejsce w połowie 2003 r.). Do końca 2008 roku - bo na tyle zaplanowano wstępnie istnienie funduszu - ma on zgromadzić 4 mld zł. Do podziału było więc 12 mln zł miesięcznie.

Reklama
Reklama

Fory dla ZUS-u?

Czy dobre wyniki FRD nie są wynikiem ułatwień, jakie ma ta instytucja przy nabywaniu papierów dłużnych?

- Kupujemy papiery przez banki, tak samo jak inni. Wcześniej, zanim doszło do zmiany ustawy o zamówieniach publicznych, mieliśmy nawet nieco gorzej, bo mogliśmy kupować papiery wyłącznie na przetargach - wyjaśnia M. Sławiński. - Jedyną naszą przewagą nad TFI jest fakt, że wiemy, że nie będzie żadnych wypłat, tylko same wpłaty, a więc nie musimy trzymać żadnej gotówki - dodał zarządzający FRD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama