PEF V Zelmer Holdings, fundusz zarządzany przez Enterprise Investors, dokupił 15 tys. papierów Zelmera i stał się posiadaczem 25,03% wszystkich walorów spółki (wcześniej miał 24,93%). Zwiększenie zaangażowania w papiery producenta tzw. małego sprzętu AGD jest zgodne z wcześniejszymi deklaracjami szefów EI. Fundusz miał jednak nabyć dodatkowe walory (kolejne 25%) w drodze wezwania. - Nic w tej kwestii się nie zmieniło. Zakup 15 tys. akcji nazwałbym taktyczno-prawnym zagraniem. Jako właściciel ponad 25-proc. pakietu po prostu możemy lepiej chronić nasze interesy. Zabezpieczamy się w ten sposób na przykład przed wrogim przejęciem - nikt bez naszej zgody nie zmieni statutu spółki - uzasadnia Jacek Siwicki, partner zarządzający EI.
Według pierwotnych oświadczeń, fundusz chciał zaproponować w wezwaniu cenę nieznacznie wyższą (co najwyżej o kilkanaście procent) od tej, po jakiej kupowali papiery inwestorzy indywidualni podczas publicznej oferty w styczniu br. (12,9 zł). Jednak kurs spółki na giełdzie, który determinuje minimalną cenę wezwania, utrzymuje się znacznie wyżej, w okolicy 17 zł. Pojawienie się w akcjonariacie Zelmera nowych znaczących inwestorów finansowych (OFE z grupy PZU i Commercial Union) sugeruje, że nie będzie już istotnych spadków. - Musimy przeprowadzić teraz analizę, na podstawie której zdecydujemy, czy będziemy kupować akcje po takiej cenie. Nie spieszymy się jednak z decyzją. Zgoda KPWiG na przekroczenie progu 33% jest ważna do końca sierpnia - przypomina J. Siwicki.