Reklama

Kulejąca sprzedaż Orlenu

- Skonsolidowany zysk netto za 2004 r. wyniósł 2,4 mld zł i był rekordowy w historii Orlenu. - Spółka ogłosiła strategię, mającą zapobiec spadkowi detalicznej sprzedaży paliw.

Publikacja: 03.03.2005 06:38

Wczoraj Orlen pochwalił się na konferencji prasowej wynikami za IV kwartał 2004 r. Zysk netto grupy wyniósł 659 mln zł. Przychody sięgnęły 11 mld zł. W całym 2004 r. grupa zarobiła 2,44 mld zł (więcej o 147% niż w 2003 r.).

Zeszłoroczny zysk netto jest rekordowy w historii spółki i najwyższy, jeśli brać pod uwagę wszystkie firmy notowane na GPW. Orlen zarobił dużo przede wszystkim dzięki wysokim marżom rafineryjnym (pochodna drogiej ropy naftowej). Marże były w zeszłym roku o 84% wyższe niż w 2003 r. Firma skorzystała także na tym, że kupuje stosunkowo tanią ropę rosyjską. Dobre wyniki to też efekt cięcia kosztów (restrukturyzacja dała w zeszłym roku 657 mln zł oszczędności).

Przychody wyniosły w 2004 r. 30 mld zł, tj. o 25% więcej niż rok wcześniej. Spółka utworzyła w zeszłym roku rezerwy w wysokości 719 mln zł. Zostały zawiązane m.in. na koszty rekultywacji gruntów. Obejmują także odpisy aktualizujące wartość aktywów (m.in. niemiecką sieć stacji Orlenu). Kurs Orlenu spadł wczoraj o 3,23% i na zamknięciu wyniósł 45 zł.

W tym roku będzie gorzej

Igor Chalupec, prezes Orlenu, podkreślił, że zadłużenie spadło do 1,5% kapitału własnego, co oznacza, że jest to najniższy poziom w historii spółki. Prezes spodziewa się w tym roku pogorszenia warunków rynkowych i spadku marż rafineryjnych. W efekcie ciężko będzie powtórzyć zeszłoroczny zysk.

Reklama
Reklama

Spółka planuje wydać na inwestycje 2,3 mld zł. Chciałaby też o 4% zwiększyć sprzedaż hurtową, o 5% detaliczną i o 5% produktów petrochemicznych.

W 2005 r. firma chce zakończyć przejęcie Unipetrolu (w przyszłym tygodniu zamierza wysłać wniosek do Komisji Europejskiej o zgodę na transakcję), wprowadzić centralizację zakupów, przygotować nowy plan redukcji kosztów i określić strategię odnośnie do niemieckiego rynku. Nie jest wykluczone, że prawie 500 niemieckich stacji zostanie sprzedanych. Jeżeli okaże się, że trudno będzie znaleźć na nie chętnego, to alternatywnie Orlen może kupić nowe obiekty, tak aby rozbudować istniejącą sieć.

Zatrzymać spadek sprzedaży

Problemem Orlenu jest spadek detalicznej sprzedaży paliw. Choć w zeszłym roku sprzedaż paliw w Polsce wzrosła o 8%, to płocki koncern uzyskał o 6% niższe przychody z tego tytułu. Obecnie udział firmy w rynku detalicznym wynosi 28,6% i jest najniższy w historii (w poprzednich latach sięgał 40%). Wczoraj zarząd koncernu zaprezentował strategię, która ma temu zaradzić. W 2009 r. spółka chce mieć 30% rynku, co oznacza, że przez najbliższe 5 lat planuje odzyskać zaledwie 1,4%. Wojciech Heydel, wiceprezes Orlenu odpowiedzialny za sprzedaż, powiedział wczoraj, że sieć detaliczna będzie modernizowana, zamknięte zostaną nierentowne i przestarzałe stacje. Firma planuje kupno stacji i budowę nowych. Średniorocznie do 2009 r. na inwestycje w sieć Orlen będzie przeznaczał ok. 390 mln zł. Pod koniec bieżącego roku spółka poinformuje o wprowadzeniu drugiej marki, dla stacji o niższym standardzie. Docelowo w sieci Orlenu ma funkcjonować 100 obiektów w klasie premium, pod marką Orlen i ok. 900 pod nowym logo. Zarząd koncernu poinformował, że jeśli słowacki Slovnaft zdecyduje się wycofać z Polski i wystawi swoją sieć na sprzedaż, to płocki koncern prawdopodobnie będzie starał się ją kupić.

Komentarz

Orlen kuleje

Reklama
Reklama

Koncerny paliwowe budują swoją wartość, opierając

się na trzech nogach: wydobyciu, rafinacji i sprzedaży detalicznej. Orlenowi brakuje pierwszej nogi. Druga działa dobrze. Trzecia od kilku lat jest poważnie chora. To bardzo smutna wiadomość dla akcjonariuszy: udział spółki w rynku detalicznym spadł do zaledwie 28,6%. Zarząd musi więc zbudować pierwszą nogę i wyleczyć trzecią. Jeżeli tego nie zrobi, a ceny ropy i marże

rafineryjne spadną - humory w płockim i warszawskim biurze Orlenu bardzo się pogorszą. Akcjonariuszy

koncernu także.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama