Prokom bardzo dobrze spełnia w ostatnim czasie rolę chłopca do bicia. Praktycznie w każdym kwartale odnotowuje jakieś warte podkreślenia negatywne "osiągnięcie". Po opublikowaniu rezultatu za ostatnie trzy miesiące zeszłego roku zysk na akcję obniżył się o 54% - gorszy rezultat spółka odnotowała tylko w trzecim kwartale 2001 roku. Na marginesie - na dwa miesiące przed podaniem tamtego raportu na wykresie powstał istotny dołek. Biorąc pod uwagę, jak teraz kształtują się notowania, warto obserwować, czy historia nie będzie się powtarzać.
Rezultat ComArchu rozpatrywać można w dwóch kategoriach. Z jednej strony firmie udało się przekroczyć prognozowane przez analityków na zeszły rok zyski. Z drugiej strony, nie tylko obniżył się zysk netto, ale także zysk operacyjny (-22%) i przychody (-6%), które po opublikowaniu poprzedniego raportu (za III kwartał 2004) były najwyższe w historii. Jeden gorszy kwartał to jeszcze nie koniec trendu, ale stanowi sygnał ostrzegawczy dla firmy, żeby być ostrożnym w zapowiedziach zwiększania zysków i poprawy rentowności. Na razie, sądząc po bardzo stonowanej reakcji rynku, rezultat firmy nie rozminął się za bardzo z oczekiwaniami.
Przychody całej branży wzrosły w czwartym kwartale o 5,7%, do 4,9 mld zł. To - w ujęciu bezwzględnym - najlepszy wynik w historii i jeden z lepszych rezultatów, biorąc pod uwagę dynamikę. Zysk operacyjny niemal nie zmienił się, netto - spadł trzeci kolejny raz. Dwie spółki - Macrosoft i Telmax - mają najwyższe w giełdowej historii przychody, zysk operacyjny i zysk netto.
Informatyka w liczbach
18 spółek w zestawieniu