Reklama

Zawieszone debiuty

Tylko Polmos Białystok ma szanse, spośród państwowych spółek, zadebiutować w tym półroczu na warszawskiej giełdzie. Powód? Przyspieszone wybory. Akcje innych dużych firm, np. PGNiG i Grupy Lotos, trafią tylko do publicznego obrotu.

Publikacja: 04.03.2005 07:01

Ministerstwo skarbu miało bardzo ambitne plany giełdowe na I półrocze 2005 r. Debiuty państwowych firm miały się odbywać niemal co miesiąc. I do tej pory tak było - w styczniu ogromną nadsubskrypcją zakończyły się zapisy na papiery Zelmera, w lutym Ciechu. Sporo można było także zarobić na tych debiutach. W marcu na giełdzie miał się pojawić Polmos Białystok.

Wyborcza zamrażarka

I tak się pewnie stanie. - Być może już w kwietniu. Prospekt emisyjny jest na ostatnim etapie rozpatrywania przez KPWiG. Jedynym problemem może być uzyskanie przez inwestorów zgody UOKiK w związku z koncentracją, jaka może wystąpić na rynku produkcji i dystrybucji alkoholi, po przejęciu przez nich większościowego pakietu Polmosu Białystok - powiedział wczoraj Jacek Socha, minister skarbu. Niestety, wszystko wskazuje, że będzie to ostatni państwowy debiutant w tym półroczu. Wcześniej mówiło się, że na giełdę trafią grupa energetyczna Enea, ZA Puławy, Elektrownia Kozienice, PGNiG, a także Grupa Lotos. Powód? - Jak każdy minister, w swoich decyzjach muszę uwzględniać czynniki polityczne. Takim są przyspieszone wybory parlamentarne. Debiuty giełdowe PGNiG czy Grupy Lotos zaplanowano na czerwiec. Pomijając napięte terminy, trudno byłoby je przeprowadzić z sukcesem w środku kampanii wyborczej - wyjaśnił J. Socha. - Dlatego będziemy dążyć do wprowadzenia akcji tych spółek do obrotu publicznego. Debiuty PGNiG, Grupy Lotos czy grupy Enea mogłyby wówczas odbyć się jesienią - dodał.

(Nie) zagrożone przychody

Na razie (stan na 1 marca) tegoroczne przychody z prywatyzacji brutto wynoszą 436,7 mln zł. Stanowi to niecałe 8% kwoty zapisanej w budżecie. Ministerstwu udało się uzyskać 192,55 mln zł ze sprzedaży resztówki w Impexmetalu oraz 169,04 mln zł ze sprzedaży akcji Zelmera. Przychody z prywatyzacji Polmosu Białystok szacowane są na 500 mln zł. Co uda się jeszcze sprzedać? - Będziemy kontynuować zbywanie resztówek. Myślę, że jeszcze w tym półroczu uda się nam sprzedać pakiety w Górnośląskim Zakładzie Energetycznym oraz Elektrociepłowniach Warszawskich - odpowiedział J. Socha. Te dwie transakcje mogą dać poniżej 1 mld zł.

Reklama
Reklama

A resztówka w Telekomunikacji - w ostatnim czasie wpłynęła przecież oferta od France Telecom? - Raczej nie, bo nie jestem zadowolony z zaproponowanej ceny - stwierdził.

Według ministra Sochy, pierwsza połowa roku, ze względu na wstrzymanie niektórych transakcji, będzie rzeczywiście słabsza. - Wykonanie zaplanowanych w tegorocznym budżecie 5,7 mld zł przychodów brutto jest, moim zdaniem, możliwe. Przyszły rząd będzie mógł przecież sprzedać pod koniec roku akcje PGNiG czy Grupy Lotos - stwierdził.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama