Nadzorca sądowy, który "czuwa" nad działaniami Mostostalu Zabrze od momentu ogłoszenia jego upadłości z możliwością zawarcia układu przygotował listę wierzytelności układowych (przekazując ją jednocześnie sędziemu komisarzowi). Jak się dowiedzieliśmy, znalazła się na niej kwota około 136 mln zł. Jest dużo niższa od wartości wierzytelności wciągniętych na listę w "starym" postępowaniu układowym Mostostalu (z którego spółka zrezygnowała w połowie ubiegłego roku.). Wówczas zobowiązania opiewały na przeszło 180 mln zł. Były to jednak zarówno wierzytelności bezwarunkowe (około 90 mln zł), jak i warunkowe (w tym wątpliwe lub takie, które byłyby wymagalne w momencie zajścia określonego zdarzenia).
Banki też w układzie
Nowa lista obejmuje jedynie kwoty bezwarunkowe, jednak dotyczące większej liczby podmiotów. - Doszły również długi Mostostalu wobec banków oraz innych firm zabezpieczonych na majątku spółki. "Stary" układ ich nie obejmował. De facto zadłużenie Mostostalu zmieniło się tylko w nieznacznym stopniu - mówi Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu zabrzańskiego holdingu budowlanego.
Będą sprzeciwy
Teraz wierzyciele mają dwa tygodnie na zgłoszenie sprzeciwów do przygotowanej listy. Najprawdopodobniej uczynią to niektóre podmioty, których wierzytelności wchodziły do starego układu, ale nie znalazły się na nowej liście. Sprzeciwy mogą dotyczyć ponadto różnic w zapisanych kwotach. Od liczby zgłoszonych uwag będzie zależeć czas ich rozpatrywania przez sąd. Może to potrwać kilka miesięcy. - Praktycznie dopiero po uprawomocnieniu się listy może zostać zwołane zgromadzenie wierzycieli. Jednakże istnieje wyjątek: Art. 282 Prawa Upadłościowego i Naprawczego zezwala na odbycie zgromadzenia wierzycieli także w sytuacji, gdy nie zostały prawomocnie rozstrzygnięte wszystkie sprzeciwy, pod warunkiem, że kwoty sporne nie przekraczają 15% ogólnej sumy wierzytelności objętych układem. Między innymi z tego względu trudno w tej chwili precyzyjnie stwierdzić, kiedy może dojść do zawarcia układu - wyjaśnia P. Gaworzyński.