"Polityka handlowa naszego kraju ciąży na dolarze" - napisał Buffett w opublikowanym w week-end dorocznym liście do akcjonariuszy swojej spółki Berkshire Hathaway. "Waluta już sporo straciła, ale mimo to najprawdopodobniej będzie tracić dalej" - dodał. Ostrzegł, że jeśli polityka prezydenckiej administracji się nie zmieni, na rynkach walutowych może zapanować chaos. Przestrzegł też swoich rodaków, że w przypadku dalszego finansowania deficytów przez inne państwa i zagranicznych inwestorów, Amerykanie - kreowani na "społeczeństwo właścicieli" - mogą skończyć jako "społeczeństwo dzierżawców".

Wyrazem niewiary miliardera w amerykański pieniądz są jego rosnące inwestycje w obce waluty. Buffett powiększył w zeszłym roku krótkie pozycje przeciwko dolarowi aż dwukrotnie, do 21,4 mld USD, zarabiając przy okazji 1,8 mld USD. I właśnie głównie za sprawą inwestycji na rynku walutowym zysk Berkshire wzrósł w czwartym kwartale powyżej oczekiwań, do 3,34 mld USD, z 2,39 mld USD rok wcześniej.

Warren Buffett, obecnie drugi na liście najbogatszych ludzi świata, przyznał się akcjonariuszom Berkshire, że w minionym roku nie najlepiej wywiązał się z roli dyrektora generalnego i prezesa firmy. "Miałem nadzieję na kilka przejęć po parę miliardów dolarów, które mogłyby stać się nowym źródłem dochodów - obok tych, które już mamy. Ale się nie udało" - napisał w liście. "Na dodatek nie znalazłem zbyt wielu papierów wartych kupienia i tak Berkshire skończyło rok z 43 mld USD w gotówce" - stwierdził. Na koniec 2003 r. holding (należą do niego m.in. firmy ubezpieczeniowe oraz udziały w Coca-Coli i kilku innych wielkich korporacjach) miał 36 mld USD gotówkowych aktywów. Buffett zapowiedział jednak, że w dalszym ciągu będzie szukał okazji do przejęć - najlepiej firm wartych 5-20 mld USD.

Nikła aktywność Berkshire na rynku fuzji i przejęć sprawiła, że w zeszłym roku wartość księgowa firmy wzrosła tylko o 10,5% w ujęciu na akcję, podczas gdy przeciętnie firmy z indeksu S&P 500 zanotowały wzrost o 10,9%. Był to już drugi rok z rzędu, w którym holding Buffetta wypadł słabiej od rynku, co nie zdarzyło się ani razu na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat.