Reklama

Na GPW trwa agresywne kupowanie, banki i KGHM w górę

WARSZAWA (Reuters) - Silny popyt ze strony inwestorów zagranicznych, do którego dołączyli się krajowi gracze, spowodował blisko dwuprocentową zwyżkę indeksu WIG20. Nie brakuje chętnych na papiery KGHM, banków i PKN Orlen. Zarządzający funduszami uważają, że rynek może jeszcze wzrosnąć powyżej ostatnich szczytów z końca lutego.

Publikacja: 09.03.2005 12:59

O godzinie 13.08 indeks WIG20 zwyżkował o 2,0 procent, a obroty wyniosły 576 milionów złotych wobec 546 milionów złotych podczas poniedziałkowych notowań.

Giełdzie sprzyja uspokojenie na scenie politycznej i zakończony okres publikacji wyników kwartalnych. Maklerzy sądzą, że wielu inwestorów z opóźnieniem zareagowało na dobre wyniki zdecydowanej części największych firm.

Nadal jednak kluczem do zrozumienia przyczyn wzrostu są napływy kapitałów do zagranicznych funduszy. Od początku roku do funduszy inwestujących na rynkach Europy Środkowej, Środkowego Wschodu i Afryki napłynęły przeszło dwa miliardy dolarów. "To wszystko wygląda naprawdę bardzo dobrze. Łatwość, z jaką pokonaliśmy obecne poziomy, może oznaczać, że kupujący przeprowadzą kolejny atak i indeks WIG20 być może przekroczy ostatnie szczyty. Trzeba przyznać jednak, że jest bardzo nerwowo" - powiedział Paweł Borys, zarządzający aktywami w DWS Investments.

Do pokonania tegorocznych maksimów indeksów WIG 20 i WIG brakuje około 1,5 procent. "Już niewiele brakuje, ostatnie szczyty są w zasadzie w zasięgu ręki" - powiedział Marcin Winnicki, zarządzający aktywami w Pioneer Pekao. Do najwyższego poziomu w historii wzrósł w środę kurs Banku BPH. Blisko rekordowych poziomów notowane są akcje PKO BP i PKN. Akcje Orbisu tak drogie jak w środę były ostatnio w połowie stycznia. PKO BP zwyżkuje o 1,1 procent, PKN o 2,8 procent, a KGHM o 3,6 procent.

Gorzej od rynku zachowuje się kurs Telekomunikacji Polskiej. Według źródeł związkowych, może w tej spółce dojść do strajku, jeśli zarząd nie wycofa się z planów zwolenień. Sama TP nie skomentowała tych informacji.

Reklama
Reklama

Silna zwyżka kursów wielu spółek może wywołać u wielu inwestorów pokusę realizacji niebagatelnych zysków, ostrzegają maklerzy. "Ewidentnie dziś znowu kupuje zagranica. Podczas paru ostatnich dni byli stosunkowo

cicho i nagle znowu zaatakowali. Trzeba mieć jednak na uwadze, że taka agresywna zwyżka może być jednak oznaką końca trendu" - uważa Artur Zaręba, makler w CAIB Securities.

((Autor: Kuba Kurasz; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama