Komisja Nadzoru Bankowego poinformowała wczoraj o otrzymaniu zawiadomienia w tej sprawie od niemieckiego nadzoru finansowego. Oznacza to przeniesienie depozytów i kredytów ze 100-proc. spółki córki, którą dotychczas miał w naszym kraju niemiecki bank.
Jako pierwszy na przeprowadzenie takiej operacji zdecydował się w ub.r. Svenska Handelsbanken ze Szwecji.
Otwieranie w Polsce oddziałów tylko na podstawie informacji przekazanej nadzorowi bankowemu, a bez jego zgody, stało się możliwe po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Mogą to zrobić banki posiadające siedzibę w krajach UE.
Dla zagranicznych banków zajmujących się obsługą dużych przedsiębiorstw - jak w przypadku Dresdnera albo Handelsbanken - prowadzenie działalności w formie oddziału jest korzystniejsze niż posiadanie filii. W przypadku oddziału przy obliczaniu limitów koncentracji należności brana jest pod uwagę wysokość funduszy własnych całej zagranicznej grupy. Jej ocena ratingowa ma zaś znaczenie dla kosztów pozyskiwania środków na prowadzenie działalności kredytowej.
Od 1 maja ub.r. KNB otrzymała 70 notyfikacji prowadzenia przez unijne banki działalności transgranicznej w Polsce. W ostatnim miesiącu poinformowały o tym austriackie Mezzanin Finanzierungs oraz Investkredit Bank. Ten drugi również przez zarejestrowaną na Cyprze spółkę Kommunalkredit International Bank. Dwie notyfikacje pochodzą od duńskiego Danske Banku. Jedna - bezpośrednia. Druga z filii z siedzibą w Luksemburgu.