Komisja poparła poprawkę firmowaną przez Grzegorza Woźnego (SLD), która prowadzi do likwidacji wzoru na ładowność (tzw. wzoru Lisaka), poniżej której samochód traktowany jest jako osobowy i podlega mniejszym odliczeniom (50% podatku, nie więcej niż 5 tys. zł). Wzór ten budził wiele wątpliwości, ponieważ podobne auta "wpadały" do różnych kategorii podatkowych.
Posłowie pracujący nad kompleksową nowelą VAT nie zdecydowali jednak o wykreśleniu wzoru. Zaproponowali za to większe odliczenia podatku przy zakupie auta osobowego - do 7 tys., ale bez ograniczeń procentowych. Na to zareagował rząd, obawiając się ujemnych skutków dla budżetu. Szacunki resortu finansów mówiły o ewentualnym zmniejszeniu wpływów z VAT nawet o 300 mln zł rocznie.
Szef resortu przekonał więc posłów SLD do swoich racji, a ci zgłosili w środę poprawkę do projektu. Wprowadza ona inne zasady kategoryzacji pojazdów. Wszystkie samochody o masie powyżej 3,5 t mają być traktowane jako ciężarowe - czyli podlegają pełnym odliczeniom VAT-u w cenie zakupu auta i paliwa. Podobne zasady dotyczą aut dostawczych - definiowanych jako pojazdy poniżej 3,5 t, ale spełniających określone warunki co do przestrzeni bagażowej.
Pozostałe samochody kupowane przez firmy mają być traktowane jako osobowe. Ich właściciele będą mogli odliczyć tylko część VAT-u.
PAP