- Jeszcze w tym roku zdecydujemy, czy na giełdę wejdziemy od razu, czy też najpierw poszukamy inwestora, dzięki któremu wzmocnimy markę i dopiero później pójdziemy na parkiet - powiedział Grzegorz Ignatowicz, członek zarządu PSO. W przypadku realizacji pierwszego scenariusza, do debiutu mogłoby dojść w połowie 2006 r. Wprowadzenie do PSO inwestora opóźniłoby upublicznienie spółki o 2 lata. Jakie pieniądze PSO chciałaby pozyskać od inwestorów, Grzegorz Ignatowicz na razie nie ujawnia. Przeznaczone byłyby na rozwój sieci w kraju, na przejęcia innych spółek oraz na ekspansję zagraniczną. - Chcemy umocnić pozycję w Polsce. Planujemy przejęcia innych firm, które mają po kilka punktów. Myślimy też o wejściu na rynki zagraniczne m.in. na Litwę - powiedział Grzegorz Ignatowicz.

Niezależnie od giełdowych planów, w 2005 r. Polska Sieć Opłat planuje zwiększeniie liczby punktów z 210 do 450. Na koniec 2005 r. 400 punktów kasowych działałoby na zasadzie franczyzy, około 50 należałoby do spółki. W punktach kasowych działających pod szyldem "Polska Agencja Finansowa" można zapłacić rachunek m.in. za gaz, czynsz i energię elektryczną. W tym roku planowane jest rozszerzenie portfela usług o produkty bankowe, m.in. kredyty konsumpcyjne i przekazy pieniężne.

Obroty PSO wyniosły w 2004 r. ok. 181 mln zł, przychody 2,7 mln zł. Spółka zakończyła rok niewielką stratą netto. W 2005 r. planuje 150 tys. zł zysku netto.

PAP