MediaTel zwołał NWZA na 11 lutego. Tego dnia akcjonariusze głosowali tylko nad częścią uchwał. Zdecydowali m.in., że spółka może do 31 maja przeprowadzić skup własnych akcji. Wojciech Gawęda, prezes MediaTelu, powiedział nam, że według niego uchwała oznacza, że do końca maja zarząd ma czas na podjęcie decyzji w tej sprawie. Firma może przejąć maksymalnie 34 tys. własnych walorów po cenie nie wyższej niż 59 zł za sztukę.

NWZA miało również zdecydować o zmianach w radzie nadzorczej. W lutym do tego nie doszło. Walne wznowiono 2 marca po to, by znowu je przerwać. Zebrało się ponownie wczoraj. Tego samego dnia firma poinformowała, że wchodzący do tej pory w skład rady Marcin Sadlej i Peter Manzelov złożyli rezygnację. Odejście M. Sadleja - podała spółka - wiąże się z wymogami jego pracodawcy (CA IB Securities - red.). P. Manzelov zrezygnował z przyczyn osobistych.

Walne zgromadzenie, na którym najsilniejszą pozycję miała rodzina Gawędów, powołało w skład rady nadzorczej Piotra Niteckiego, właściciela firmy telekomunikacyjnej, i Romana Gładyszewskiego, adwokata z Krakowa. Wbrew oczekiwaniom inwestorów, Naukowa Akademicka Sieć Komputerowa, która ma 5% akcji MediaTelu, nie zdołała wprowadzić do rady swojego przedstawiciela. NASK zaproponowała kandydata, ale, jak to określił Wojciech Gawęda, "kandydat przepadł", czyli przegrał z innymi.