Reklama

Pruski z NBP: Brak reform strukturalnych osłabi wzrost PKB o kilka dziesiątych pkt

Warszawa, 14.03.2005 (ISB) - Brak reform strukturalnych w Polsce doprowadzi do zmniejszenia tempa wzrostu PKB, inwestycji i konsumpcji o kilka dziesiątych punktu procentowego, ostrzega wiceprezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Jerzy Pruski.

Publikacja: 14.03.2005 09:14

"Jeżeli nie będzie takich reform, to musimy pogodzić się z tym, że stracimy jakąś szansę dodatkową, która stoi przed nami i to będzie oznaczało w praktyce, że PKB będzie o kilka dziesiątych punktu procentowego niższe, inwestycje będą o kilka dziesiątych, może trochę więcej, niższe i, co najważniejsze z punktu widzenia każdego Polaka, konsumpcja będzie w związku z tym o kilka dziesiątych punktu procentowego niższa" - powiedział Pruski w wywiadzie dla radia PiN w poniedziałek.

"Jeżeli [...] chcielibyśmy utrzymać wysoką dynamikę PKB potencjalnego w dłuższym okresie, oczywiście, musimy zacząć rozmawiać ponownie o reformach strukturalnych, o reformach po podażowej stronie gospodarki" - podkreślił.

Należy zatem rozmawiać o reformach dotyczących napływu kapitału, wzrostu inwestycji i wydajności pracy.

Odnosząc się do ogłoszonych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) w piątek danych o wzroście PKB za czwarty kwartał ub. roku (3,9%) oraz o skorygowanych danych za cały 2004 rok (do 5,3% z 5,4%), Pruski stwierdził, że zmiana ta była niewielka i nie zaskakująca.

"Należało oczekiwać - i wszystkie prognozy o tym mówiły - że w czwartym kwartale gospodarka będzie nieco wolniej się rozwijała, szczególnie, kiedy mieliśmy na względzie bardzo wysoką dynamikę rozwoju w pierwszym i drugim kwartale" - powiedział wiceprezes NBP.

Reklama
Reklama

Wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale 2004 roku wyniósł 6,9^ r/r, a w drugim kwartale - 6,1%.

"Taka wysoka dynamika była, oczywiście, trudna do utrzymania w kolejnych kwartałach" - stwierdził Pruski.

Wiceprezes banku centralnego nie chciał przedstawić prognozy inflacji w lutym.

"Myślę, że jesteśmy na ścieżce, która oznacza, że pod koniec 2005 roku - czy na początku 2006 roku - powinniśmy być blisko celu inflacyjnego i to jest najważniejsza informacja. Miesięczne wahania mogą różnicować się w zakresie - 0,1-0,2 pkt proc." - powiedział jedynie.

Według lutowej projekcji inflacyjnej NBP, najbardziej prawdopodobna ścieżka inflacji przy założeniu braku zmian w polityce monetarnej to osiągnięcie poziomu 2,5%, czyli środka celu inflacyjnego, w czwartym kwartale 2005 roku.

GUS poda dane o lutowej inflacji - a także korektę danych za styczeń - w poniedziałek o godz. 16:00. Analitycy bankowi spodziewają się, że roczny wskaźnik wyniósł w lutym średnio 4,0%, czyli nie zmienił się wobec stycznia. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama