Reklama

Szybciej i taniej

Polska znalazła się w paneuropejskiej sieci rozliczeń. Transfery z podmiotami z Unii Europejskiej będą szybsze. Od banków zależy, czy będą również tańsze dla klientów.

Publikacja: 15.03.2005 07:04

Uruchomienie systemów SORBNET-EURO i EuroELIXIR przyspieszy i powinno spowodować znaczące obniżki cen transferów dokonywanych między Polską a krajami strefy euro - mówili przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego i Krajowej Izby Rozliczeniowej na wczorajszej konferencji w Warszawie.

100 euro za przelew

- Analizy NBP wskazują, że opłaty sięgają kilkudziesięciu euro za jeden transfer środków. W niektórych przypadkach mogą nawet przekraczać 100 euro. Ich wysokość jest uzależniona od relacji między bankiem polskim i zagranicznym oraz kwoty rozliczenia - mówił Adam Tochmański, dyrektor Departamentu Systemu Płatniczego NBP. - Do tej pory transfer środków zajmował nawet więcej niż tydzień. Teraz, przy sprzyjających warunkach, cały cykl rozliczeniowy może być zamknięty w ciągu jednego dnia - wtórował mu Jerzy Pruski, zastępca prezesa NBP.

W nowym systemie polski sektor bankowy jest - poprzez NBP i Bank Włoch - włączony do systemu rozliczeń strefy euro. Klienci nie są już więc zdani na tradycyjną bankowość korespondencką, w której w dokonanie jednego transferu środków jest zaangażowanych nawet kilka banków. A wysokie opłaty ponosi nie tylko firma bądź osoba zlecająca przelew, ale nierzadko i jego odbiorca.

Kogo brakuje

Reklama
Reklama

W nowym systemie dokonanie transakcji transgranicznej będzie kosztować bank od 0,8 do 1,75 euro (w zależności od liczby transakcji wykonanych w miesiącu). - Liczymy na to, że w krótkim czasie korzyści zostaną przeniesione na klientów - powiedział Jerzy Pruski.

Do nowego systemu przystąpiły 33 banki. Spośród największych brakuje Banku Handlowego i Kredyt Banku. Umowy z NBP nie podpisały również takie instytucje, jak Deutsche Bank czy Raiffeisen. Handlowy i Raiffeisen mają duży udział w rozliczaniu transakcji handlowych polskich firm.

Pojawienie się tanich transferów - zdaniem A. Tochmańskiego - będzie oznaczało wzrost konkurencji. Banki, które się znajdują w systemie, będą miały przewagę nad pozostałymi. Staną się też konkurencyjne wobec pośredników gotówkowych, jak firma Western Union - realizujących transfery szybko, ale narzucających wysokie opłaty.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama