Ustawa, której projekt zaaprobowała wczoraj Rada Ministrów, ma zapewnić osobom najuboższym dostęp do bezpłatnej pomocy prawnej. Chodzi zarówno o tzw. pomoc przedsądową m.in. informowanie o obowiązującym systemie prawnym, prawach i obowiązkach obywateli, sposobie załatwiania określonej sprawy itp., jak i o pomoc sądową, czyli reprezentowanie przed organami prawa. Tak bezpłatna pomoc nie będzie jednak dotyczyć spraw podatkowych, celnych ani organizacji działalności gospodarczej. - Celem tej ustawy jest zapewnienie pomocy prawnej osobom najuboższym - tłumaczył wczoraj te wyłączenia minister sprawiedliwości Andrzej Kalwas. - Być może za jakiś czas zlikwidowane będą te wyłączenia - dodał.
Z dobrodziejstwa nowych przepisów nie będzie można skorzystać także w sytuacji sporządzania skargi do Trybunału Konstytucyjnego.
Bezpłatnej pomocy prawnej mają udzielać: Krajowe Centrum Pomocy Prawnej funkcjonujące przy resorcie sprawiedliwości oraz Biura Pomocy Prawnej. Te ostatnie zaczną powstawać w przyszłym roku. Do połowy 2006 roku - za cenę 52,66 mln zł - utworzonych miałoby być pierwsze 10 takich biur. W kolejnym roku zorganizowano by następnych 11 BPP (za 43,2 mln zł), a w roku biura istniałyby już we wszystkich 44 miastach, w których działają sądy okręgowe. Ostatni etap wdrażania ustawy kosztowałby budżet prawie 95 mln zł.
Zgodnie z ustawą pomoc świadczyliby radcy prawni i tzw. pracownicy pomocy prawnej, którzy ukończyli wyższe studia prawnicze lub administracyjne. Jeśli byliby etatowymi pracownikami biur, nie obowiązywałby ich zakaz prowadzenia działalności na własną rękę.
Ustawa o promocji zatrudnienia