Wczoraj na zamknięciu za akcje Ivaksu płacono po 56 zł - to najwyższy kurs podczas notowań spółki na GPW. W ciągu dwóch dni cena walorów wzrosła niemal o 22%. W środę wolumen wyniósł ponad 344 tys. walorów. Na rynku amerykańskim tylko w czasie wtorkowych notowań kurs skoczył o 17,4% (z 15,72 USD do 18,46 USD). Odrobił w ten sposób załamanie z końca ubiegłego roku, kiedy akcje straciły po publikacji słabych wyników za III kwartał 2004 r.
We wtorek Ivax informując o wynagrodzeniach zarządu podał również wiadomość o prognozowanych za ubiegły rok rekordowych w jego 18-letniej historii przychodach i rekordowym zysku brutto.
W następnym komunikacie firma ujawniła, że jej przychody w IV kwartale 2004 r. wzrosły o 28% w porównaniu z poprzednim rokiem (do 509,2 mln USD). Roczna sprzedaż wyniosła 1,84 mld USD i była wyższa od tej z 2003 r. o 29%. Zysk netto rok do roku zwiększył się o 63%, do 198 mln USD. Spółka jednocześnie przedstawiła prognozy na najbliższe lata. Uznała ten rok za przejściowy, w którym nowo zakupione spółki (oprócz przejętej w ubiegłym roku polskiej Polfy Kutno, Ivax kupił na początku tego roku jeszcze dwie firmy) przejdą restrukturyzację. Jednocześnie koncern zapowiedział znaczny wzrost zysków w 2006 r. Zysk na akcję ma się zwiększyć z 0,75 USD w 2004 r. do 1,35-1,55 USD w 2006 r.
- Nie tylko ta wiadomość wpłynęła na wzrost notowań Ivaksu - uważa Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP. - W pewnym stopniu na kurs oddziałuje też umacnianie się dolara - twierdzi analityk. W ciągu ostatnich dwóch dni kurs dolara w stosunku do złotego wzrósł o blisko 2,6%.