Reklama

Nowe spółki mogą mieć problemy

Na najbliższym posiedzeniu rząd zajmie się trzema ustawami, które mają zastąpić obecnie obowiązujące Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Nie wiadomo jednak, czy posłowie uporają się z uchwaleniem nowych przepisów przed końcem czerwca, czyli nim w życie wejdzie unijna dyrektywa o prospekcie emisyjnym. A to może oznaczać problemy dla firm idących na GPW.

Publikacja: 18.03.2005 07:08

Resort finansów we współpracy z KPWiG przygotował trzy nowe ustawy, które mają zastąpić Prawo o publicznym obrocie. Są to ustawy o: obrocie instrumentami finansowymi, o publicznej ofercie oraz o nadzorze na rynku kapitałowym. W tych aktach prawnych znalazły się zapisy, które mają m.in. dostosować polskie prawo do nowej unijnej dyrektywy o prospekcie emisyjnym.

Ustawy natrafiły na opór w Rządowym Centrum Legislacyjnym, które uznało, że niedobrym rozwiązaniem jest rozbicie jednego aktu prawnego na trzy części i chciało zmiany. Jednak ostatecznie stanowisko MF i KPWiG zwyciężyło i projekty nowych przepisów trafiły do Komitetu Stałego Rady Ministrów, który już je zaakceptował. Z kolei sama Rada Ministrów ma się zająć nowymi przepisami w przyszłym tygodniu. W rezultacie jeszcze przed świętami cały pakiet ustaw może trafić do Sejmu.

Zaszkodzą wybory?

Nie wiadomo jednak, kiedy Sejm upora się z projektami. Nawet w normalnej sytuacji termin trzymiesięczny mógłby być trudny do utrzymania - trzy ustawy muszą bowiem przejść przez Sejm, potem Senat, znowu wrócić do Sejmu i potem jeszcze zostać przeanalizowane przez prezydenta przed podpisem.

Tymczasem na ten kalendarz nałożyły się wydarzenia polityczne - gdyby doszło do rozwiązania Sejmu w maju, projekty ustaw trafiłyby do kosza. Jest bowiem mało prawdopodobne, żeby udało się całą procedurę przeprowadzić przez około 1,5 miesiąca. Trzeba by było je zgłaszać na nowo - tyle że wcześniej konieczne byłoby utworzenie rządu. Tymczasem z końcem czerwca upływa termin, jaki Polska dostała na dostosowanie naszego prawa o obrocie papierami do nowej dyrektywy. Ogólnie rzecz biorąc - nakazuje ona składanie w miejsce jednego dokumentu trzech oddzielnych.

Reklama
Reklama

Co będzie, jeśli Sejm nie zdąży? - Nie jesteśmy pewni, dopiero to analizujemy - powiedział Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji. - Sądzimy jednak, że może to oznaczać pewne problemy związane z dopuszczaniem spółek do obrotu publicznego.

Jakie konsekwencje?

Co się kryje pod określeniem "pewne problemy"? Okazuje się, że nie wiadomo, z którego prawa korzystać w razie opóźnienia w Sejmie. Teoretycznie powinna być to dyrektywa - która jest ważniejsza od prawa wewnętrznego. Ale KPWiG uważa, że dyrektywy nie można stosować bezpośrednio, konieczne jest wpisanie jej do prawa polskiego. Poza tym fakt, że nie będzie nowych ustaw, nie oznacza, że przestaje obowiązywać obecne prawo. Takie stanowisko Komisji oznaczałoby, że 1 lipca... nic się nie zmieni. Nie wiadomo jednak, czy prospekty spółek dopuszczonych w Polsce na starych zasadach korzystałyby z tzw. paszportu unijnego (zasada, że spółka dopuszczona na rynek w jednym z krajów członkowskich może być notowana w każdym innym).

- Nie wiadomo, jak będą zachowywać się kraje członkowskie - powiedział Ł. Dajnowicz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama