Strategia zysków absolutnych (absolute return strategy) - za cel stawia sobie osiągnięcie
dodatniej stopy zwrotu bez względu na to, jakie warunki panują na
rynkach finansowych. Przeciwieństwem jest strategia zysków relatywnych, która wyniki odnosi do benchmarku rynkowego, jakim najczęściej są indeksy giełdowe.
Wskaźnik MAR - opisuje stosunek rocznej stopy zwrotu z inwestycji oraz maksymalnego spadku wartości inwestycji
w danym roku. Wartości wskaźnika większe niż 1 pokazują, że zwrot z kapitału jest uzyskiwany przy możliwym do zaakceptowania poziomie ryzyka.
Maksymalne obsunięcie (draw down) - procentowo wyrażony największy spadek wartości inwestycji w danym okresie.
Czas maksymalnego obsunięcia - ilość
kolejnych miesięcy,
w których wartość
inwestycji spadała.
Wskaźnik Sharpa - miara ryzyka wyrażająca
relację osiągniętej stopy zwrotu ponad stopę wolną od ryzyka do zmienności (odchylenia standardowego) tej stopy zwrotu.
Hedging - zabezpieczanie przed ryzykiem zmian notowań na rynkach finansowych. Polega
na takim dobieraniu do portfela inwestycyjnego instrumentów finansowych i dotyczących ich pochodnych instrumentów finansowych, aby ryzyko związane z obiema inwestycjami znosiło się wzajemnie. Zwykle jest to powiązanie transakcji efektywnej z transakcją terminową typu futures, która ma charakter
spekulacyjny. Wyróżniamy hedging długi, czyli zakup kontraktów futures
w celu zmniejszenia
ryzyka wzrostu cen przedmiotów kontraktu oraz hedging krótki - sprzedaż kontraktów futures dla zabezpieczenia się przed spadkiem cen przedmiotów kontraktu.
Korelacja - opisuje
zależność pomiędzy dwiema zmiennymi. Wysoka korelacja (zbliżona do 1) cechuje rynki finansowe, na których zmiany następują w tym samym czasie w tym Korelacja bliska zera oznacza brak wpływu obu zmiennych na siebie, zaś w miarę zbliżania się korelacji do minus 1 możemy oczekiwać
poruszania się rynków
w przeciwne strony.
Administration/management fee - opłaty
pobierane od wielkości aktywów ulokowanych
w funduszu. Wszystkie publikowane informacje
o wynikach inwestycji
są podawane po odjęciu tej opłaty.
Success/incentive/compensation fee - opłata pobierana w zależności od wypracowanego zysku. W funduszach hedgingowych najczęściej jest to 20%. Należy ją odjąć od oficjalnie publikowanych stóp zwrotu.
Lock up - okres, w jakim nie można wycofać
wpłaconych do funduszu środków.
Fundusz Quantum przyczynił się
do dewaluacji funta brytyjskiego
Jednym z najbardziej znanych funduszy hedgingowych jest Quantum, kojarzony z nazwiskiem George?a Sorosa. Tysiąc dolarów zainwestowane w ten fundusz w 1969 r. dałoby obecnie ponad 2 mln USD, gdyby można było reinwestować zyski. Zasłynął on spektakularnym atakiem na funta brytyjskiego we wrześniu 1992 r. W jego wyniku funt opuścił istniejący wtedy w ówczesnej EWG (organizacja będąca poprzedniczką Unii Europejskiej) system węża walutowego, tzw. ERM. Zysk funduszu na tej transakcji przekroczył 1 mld USD. Soros został ochrzczony pogromcą Banku Anglii, choć tak naprawdę całą transakcję przeprowadził Stanley Druckenmiller, który wtedy kierował funduszem Quantum. Soros jedynie konsultował te decyzje.
Quantum należy do rodziny funduszy macro i analiza sytuacji makroekonomicznej leżała u podstaw sukcesu spekulacji na funcie. Ogromny napływ kapitału zachodnioniemieckiego do landów wschodnich wywołał w niemieckiej gospodarce silną presję inflacyjną. Aby jej przeciwdziałać, Bundesbank zaczął podnosić stopy procentowe, co stwarzało presję na wzrost wartości marki względem innych walut uczestniczących w systemie węża. Receptą na zahamowanie tej tendencji mogło być podniesienie stóp także w innych państwach. Jednak w tym czasie cała Europa, szczególnie Wielka Brytania, znajdowała się w recesji i zaostrzenie polityki monetarnej mogłoby tylko sytuację pogorszyć.
W takiej sytuacji powstała i utrzymywała się nierównowaga w europejskim systemie walutowym. Zaś banki centralne były zobowiązane do interwencji w momencie, gdy kurs krajowej waluty odchylał się o +/- 2,25% od ustalonego parytetu.
Przy istniejącej tendencji umacniania się marki względem funta, wynikającej z czynników fundamentalnych, i konieczności obrony wartości funta przez Bank Anglii, ten ostatni zdecydował się na podniesienie stóp procentowych. Uznano, że jest to decyzja podjęta w sytuacji bez wyjścia i dalej wyprzedawano funta. Po kilku godzinach zdecydowano się na jego dewaluację i wyjście z systemu ERM. Pozwoliło to funduszowi Quantum zamknąć inwestycję i zrealizować pokaźny zysk. Przypisuje się mu kluczową rolę w tych wydarzeniach. Szczególnie w momencie podniesienia stóp procentowych, gdy część inwestorów zaczęła się wahać przy ocenie pozycji funta. Dalsza jego zdecydowana wyprzedaż przez Quantum dała sygnał, że nie warto kupować brytyjskiej waluty.
Przypadek funta brytyjskiego z początku lat 90. jest interesujący również dlatego, że kraje przystępujące w przyszłym roku do Unii Europejskiej, wśród nich Polska, przez dwa lata przed planowanym przyjęciem euro będą zmuszone stosować mechanizm węża walutowego i bronić krajowy pieniądz przed jego ewentualnym opuszczeniem. Zwłaszcza w przypadku państw o słabej gospodarce, nie posiadających odpowiednich środków do obrony swojej waluty, istnieć będzie zagrożenie atakiem funduszy hedgingowych. Stąd też ważne jest to, jaki korytarz wahań kursowych zostanie wyznaczony dla Polski w systemie ERM II. Niepokojące są stwierdzenia, że gotowość nowych krajów członkowskich do przyjęcia euro zostanie sprawdzona za pomocą wąskiego korytarza wahań kursu, czyli +/-2,5% od ustalonego w przyszłości parytetu zamiast pasma szerokiego +/-15%. Zakładając utrzymanie obecnego dysparytetu stóp procentowych pomiędzy Polską i państwami ze strefy euro, stwarzałby on naturalną presję na wzrost wartości złotego. Musiałby jej przeciwdziałać bank centralny, skupując z rynku obcą walutę lub obniżając wyraźnie stopy procentowe.
Rodzaje funduszy hedgingowych (stopy zwrotu indeksów obliczanych przez CSFB/Tremont)
Multi Strategy
Podejście inwestycyjne jest zróżnicowane, tak aby osiągać zyski zarówno w krótkim, jak i długim okresie. Niektóre wykorzystują systemy inwestycyjne podążające za trendem, czy inne strategie oparte na analizie technicznej. Zarządzający ma posługiwać się nimi tak, aby były one najbardziej dopasowane do aktualnych warunków rynkowych. Zmienność wyników jest zróżnicowana w poszczególnych okresach. W momencie, gdy na rynku panuje wyraźny trend, zarządzający może zdecydować się na strategię "kup i trzymaj". Kiedy kursy dryfują bez jednoznacznego kierunku, będzie starał się szybko realizować krótkoterminowe zyski.
Indeks opisujący wyniki tej strategii nie odnotował przez ostatnie 11 lat żadnego rocznego spadku. Wypada lepiej niż indeks światowych rynków akcji, ale gorzej od S&P 500. Od początku 1994 r. ten rodzaj funduszy przyniósł 169% zysku, MSCI World wzrósł o 140%, a "pięćsetka" o 228%.
Dedicated Short Bias
Sprzedają akcje na krótko w przekonaniu, że w przyszłości będą je w stanie odkupić po niższej cenie. Wybór akcji jest pochodną oceny zarządzającego co do skali przewartościowania danego papieru. Może też wynikać z przewidywania, że spółka poda rozczarowujące wyniki, pojawi się w jej segmencie silny konkurent lub istnieją obawy o stosowanie fałszywej księgowości. Są to fundusze o bardzo wysokiej zmienności. Niekoniecznie jednak 100% portfela musi być ulokowane w instrumentach zyskujących na spadkach.
Ten rodzaj inwestycji przyniósł w ostatnich 11 latach średnio 2,7% straty. Jest on bardzo silnie ujemnie skorelowany z ruchami na rynkach akcji. Charakteryzuje się też dużą zmiennością wyników. Miesięczne stopy zwrotu wahają się od blisko 9% straty do przeszło 22% zysku w sierpniu 1998 r.
Equity Market Neutral
Angażują się po równo w długie i krótkie pozycje na akcjach, przeważnie z tego samego sektora. Ograniczają w ten sposób ryzyko, ale do osiągania dobrych wyników potrzeba skutecznej metody analizy i doboru akcji. Czasem korzystają z dźwigni finansowej, żeby poprawić rezultaty. Używają też derywatów indeksowych w celu zabezpieczenia się przed ryzykiem rynkowym. Stopy zwrotu porównuje się z bezpiecznymi instrumentami. Są to fundusze o małej zmienności.
W praktyce taka strategia mogłaby przykładowo polegać na kupnie bardziej atrakcyjnych w danej chwili walorów jednego banku i jednoczesnym sprzedaniu na krótko przewartościowanych papierów innego banku albo zajęciu długiej pozycji na obligacjach zamiennych na akcje i krótkiej na zwykłych akcjach. Mogą posługiwać się kontraktami terminowymi w celu zabezpieczania się przed ryzykiem stopy procentowej. Ich celem jest osiąganie zysków bez względu na to, jaka koniunktura panuje na rynku akcji i obligacji. Zmienność w tym przypadku jest niewielka.
Event Driven
Do inwestowania wykorzystują specyficzne sytuacje, takie jak fuzje, wrogie przejęcia, reorganizację firmy, trudną sytuację finansową. Często używają derywatów do lewarowania zysków i zabezpieczania przed ryzykiem rynkowym i stopy procentowej. Wyniki takich funduszy nie zależą od kierunku koniunktury giełdowej i charakteryzują się umiarkowaną zmiennością. Wyróżnia się trzy podgrupy funduszy realizujących taką strategię. Distressed Securities, które kupują akcje, długi przedsiębiorstw będących w trudnej sytuacji finansowej lub w trakcie restrukturyzacji. Zyskują na dużym niedowartościowaniu rynkowym papierów wartościowych. Wynika ono często z faktu, że inwestorzy instytucjonalni nie trzymają w portfelach instrumentów nie posiadających ratingu. Presja podażowa z ich strony powoduje wzrost dyskonta. Wyniki funduszy z tej grupy nie zależą od koniunktury na rynku akcji. Zmienność niska i średnia. Event Driven Multi Strategy, gdzie zarządzający zajmują pozycje na akcjach firm zaangażowanych w fuzje i przejęcia, będące w trudnej sytuacji finansowej albo bliskie bankructwa. Risk Arbitrage, które kupują jednocześnie akcje przejmowanego przedsiębiorstwa i sprzedają na krótko walory przejmującego w nadziei na osiągnięcie zysku na różnicy pomiędzy aktualną ceną rynkową i ostateczną ceną nabycia firmy. Wykorzystują tu zależność polegającą na tym, że najczęściej na przejęciu więcej zyskuje przejmowany niż przejmujący. Aktywa tych funduszy przekraczają na świecie 120 mld USD.
Long/Short Equity
Otwierają zarówno krótkie, jak i długie pozycje na rynkach akcji. Mogą skupiać się na spółkach z konkretnego sektora, o określonej kapitalizacji czy z jednego regionu.
Strategia polega na nabywaniu akcji niedowartościowanych i równoczesnej krótkiej sprzedaży tych, których wartość jest przeszacowana. Jedną z odmian mogą być fundusze typu Aggressive Growth, które inwestują w akcje małych i średnich firm, co do których oczekują przyspieszenia wzrostu zysku na akcję. Generalnie o wysokim współczynniku C/Z (cena do zysku na papier) i niskiej lub zerowej stopie dywidendy. Korzystają z krótkiej sprzedaży akcji w momencie, gdy oczekują rozczarowujących wyników, w momencie pogorszenia koniunktury na całym rynku zajmują krótkie pozycje na derywatach indeksowych. Przeznaczone są dla inwestorów o długim horyzoncie inwestycyjnym. Jest to rodzaj funduszu o dużej zmienności. Łączne aktywa tej grupy zbliżyły się 2004 r. do 290 mld USD, a w Europie przekroczyły 43 mld USD.
Emerging Markets
Inwestują w akcje i długi krajów z grupy emerging markets (tzw. rynków wschodzących), mających mniej rozwinięte gospodarki, ale z dużym potencjałem. To strategia oparta wyłącznie na kryterium geograficznym. W wielu z nich nie można korzystać z krótkiej sprzedaży, więc i efektywne zabezpieczanie portfela jest niemożliwe. Częściowo można go dokonać poprzez rynek walutowy. Jest to grupa funduszy o dużej zmienności, co wynika z większej amplitudy wahań na rynkach rozwijających się, będącej pochodną często niskiej kapitalizacji giełd i ograniczonej płynności innych rynków finansowych.
Na świecie w tej grupie podmiotów jest zgromadzone ok. 32 mld USD aktywów. Ostatnie dwa lata były dla nich bardzo udane. Udziałowcom przyniosły blisko 30% zysku w 2003 r. i przeszło 12% w roku ubiegłym. Jednak zarówno roczne, jak i miesięczne stopy zwrotu cechują duże wahania. Rok 1998 zakończyły blisko 38% pod kreską, w następnym roku dały zarobić blisko 45%.
Global Macro
Najbardziej agresywne. Zarabiają na zmianach dotyczących światowych gospodarek, które mogą być spowodowane decyzjami rządów odbijającymi się na poziomie stóp procentowych, niepokojami wpływającymi na kurs walutowy, rynek akcji, obligacji. Zarządzający często przy podejmowaniu decyzji kieruje się przewidywaniami co do rozwoju sytuacji gospodarczej. Nie zajmuje się oceną atrakcyjności pojedynczych spółek, czy innych papierów wartościowych, ale raczej całych klas aktywów, całych regionów. Najczęściej też podąża za głównymi trendami na wszystkich najważniejszych rynkach: akcji, obligacji, walut i towarów, choć nie zawsze są jednocześnie obecne na nich wszystkich. Wykorzystują dźwignię finansową i instrumenty pochodne, aby zwiększyć wpływ własnych decyzji na ruchy rynku. Stosują hedging, ale ze względu na duże lewarowanie transakcji, zawieranych przeważnie w jedną stronę (tylko w nadziei na wzrost albo tylko na spadek danego instrumentu), ma on niewielki wpływ na wyniki funduszy. Cechuje je bardzo duża zmienność. Na świecie aktywa tej grupy podmiotów są wyższe niż 100 mld USD, w Europie jest to blisko 19 mld USD.
Fixed Income Arbitrage
Zarządzający wykorzystuje anomalie cenowe na światowych rynkach instrumentów o stałym dochodzie, np. obligacje o stałym oprocentowaniu. Ich podstawowa strategia to arbitraż, czyli na przykład kupno obligacji rządowej i jednoczesne zajęcie krótkiej pozycji na kontrakcie terminowym wystawionym w oparciu o nią. Korzystają z wysokiej dźwigni finansowej, gdyż takie transakcje z jednej strony umożliwiają osiągnięcie niewielkich zysków, a z drugiej są bardzo bezpieczne.
To fundusze o niskiej zmienności wyników i blisko zerowej korelacji z rynkiem akcji. Przeciętnie w ostatnich 11 latach przyniosły 6,8% zysku rocznie. Jest to jedna z najbardziej skomplikowanych strategii i wymaga od zarządzającego wysokich kwalifikacji.
Fund of Funds
Stanowią połączenie funduszy hedgingowych o różnych strategiach inwestycyjnych i działających na wielu rynkach.
Generują stabilniejsze w długim terminie zyski od pojedynczych funduszy. Przywiązują duże znaczenie do ochrony kapitału, co nie zdarza się w przypadku wielu funduszy o agresywnych strategiach inwestowania. Wszelkie obliczane średnie stopy zwrotu z funduszy hedgingowych mają największe zastosowanie właśnie do tej ich grupy. Fundusz funduszy może pojedynczo reprezentować wszystkie powyższe strategie albo też być ich wypadkową.
W 2004 r. aktywa tej grupy podmiotów powiększyły się o ponad jedną piątą, do blisko 360 mld USD. Największa roczna strata funduszu reprezentującego wszystkie strategie funduszy hedgingowych nie przekroczyła 4,4%. Średnio dały zarobić rocznie 10,9%, czyli mniej więcej tyle samo, ile rósł indeks S&P 500. Widać jednak mniejszą zmienność stóp zwrotu. Specjaliści ten rodzaj strategii polecają dla nowych klientów, którzy dotąd nie mieli styczności z funduszami hedgingowymi.
Fundusz LTCM zagroził systemowi finansowemu
Założony przez wiceprezesa banku Salomon Brothers Johna Meriwethera i dwóch noblistów - Roberta C. Mertona i Myrona S. Scholesa fundusz LTCM (Long Term Capital Management) z założenia miał bezpieczną strategię arbitrażową, wykorzystującą okresową nierównowagę w wycenie odpowiednich papierów wartościowych. Sprzedawał relatywnie wyżej wyceniony i kupował wyceniony niżej, np. obligacje włoskie i niemieckie. Nieznaczny zysk na pojedynczej transakcji był zwielokrotniany dzięki stosowaniu ogromnej dźwigni finansowej. Choć LTCM powstał z kapitałem niecałych 5 mld USD, to niektórzy uważają, że obracał instrumentami o wartości przekraczającej 1 bln USD. Sporo, jeśli uwzględnić, że polski PKB jest mniej więcej dziesięciokrotnie niższy. Takie pieniądze mogły wpłynąć na kierunek notowań na dowolnym rynku. W końcu 1997 r. postanowiono obniżyć kapitał do 2,7 mld, ale nie spowodowało to zmniejszenia skali działania. W ten sposób znacząco wzrosła dźwignia finansowa wykorzystywana przy transakcji.
Taka skala działania wymagała ogromnego kredytowania. Z obsługą zadłużenia nie było kłopotów, odkąd fundusz skutecznie inwestował. Roczna stopa zwrotu w kilku latach z rzędu sięgała 40%.
W problemy fundusz popadł podczas kryzysu azjatyckiego. Teoretyczny model arbitrażu przestał działać, a nierównowaga na rynkach zwiększała się, zamiast zmniejszać. Tylko w jeden dzień LTCM stracił pół miliarda USD. Żeby utrzymywać otwarte stratne pozycje, trzeba było albo dopłacać do nich, albo je likwidować. Na początku września 1998 r. fundusz ogłosił, że w tym roku stracił ponad połowę powierzonych środków. Skala jego działalności była tak duża, że zamykanie funduszu (posiadanych przezeń pozycji w papierach wartościowych) zagroziło załamaniem rynków instrumentów pochodnych i bankructwem banków kredytujących jego działalność. Do akcji ratowania systemu włączył się sam Alan Greenspan - szef Fed. Pod koniec września 1998 r. podpisano porozumienie z bankami inwestycyjnymi, które zobowiązały się zainwestować w fundusz prawie 4 mld USD.