Sprzedaż detaliczna spadła w styczniu o 27,9% wobec grudnia i wzrosła o 7,5% w ujęciu rocznym.
"Już w lutym zacznie działać efekt bazy, który nasili się w kolejnych miesiącach" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
"Ale, pomimo tego negatywnego wpływu, sprzedaż detaliczna jest na dość przyzwoitym poziomie i odzwierciedla to fakt, że wzrost konsumpcji prywatnej powinien być w pierwszym kwartale przyzwoity, pomimo spowolnienia w czwartym kwartale" - dodał ekonomista.
W czwartym kwartale 2004 roku dynamika spożycia indywidualnego wyniosło 1,8% wobec 3,5% w trzecim kwartale 2004 roku i 3,8% w czwartym kwartale 2003 roku.
"To spowolnienie było zjawiskiem przejściowym. Co prawda sytuacja finansowa gospodarstw domowych nie jest jakoś wymarzona, ale mimo tego, optymizm konsumentów wykazywany w badaniach rośnie szybko, co podtrzymuje wzrost sprzedaży detalicznej" - uważa ekonomista BZ WBK.