Pożyczka ma być zwrócona w okresie 30 lat, przez pierwsze 10 lat obowiązuje okres karencji. Pieniądze na spłaty będą pochodzić z opłat za przejazd. Do połowy kwietnia mają być znane szczegóły co do gwarancji kredytu. EBI nie wymaga poręczeń Skarbu Państwa, ale proponuje, aby gwarancji udzielił Krajowy Fundusz Drogowy.

Razem z udzielonym wcześniej kredytem Nordic Investment Bank (120 mln euro), a także kapitałami własnymi (ponad 20 mln euro), GTC ma aż nadmiar środków do zainwestowania. Pierwszy etap inwestycji - budowa 90-km autostrady między Gdańskiem a Grudziądzem - ma kosztować, według kosztorysu, 504 mln euro. - Resztę pieniędzy przeznaczymy na kolejny odcinek A-1 - zapewnia Tomasz Szymczak, rzecznik projektu. GTC udzielono koncesji również na budowę i eksploatację fragmentu autostrady między Grudziądzem a Toruniem. Konsorcjum dalej jednak nie podpisało umowy koncesyjnej z rządem, która precyzowałaby warunki finansowe inwestycji. - Liczymy, że nastąpi to także na początku maja - mówi T. Szymczak. GTC nie podaje jednak, jakie mogą być koszty drugiego odcinka.

Cały koncesyjny fragment A-1 na północy kraju powinien być gotowy na koniec 2008 r. Od kilku tygodni wykonawcy - Skanska i sopocki deweloper NDI (udziałowcy konsorcjum) poszukują w całym województwie pomorskim inżynierów i drogowców. - Chcemy zatrudnić do 1000 osób - zapowiada T. Szymczak. Resort infrastruktury przewiduje, że cała A-1 (od Gdańska do Katowic i dalej, do granicy z Czechami w Gorzyczkach) będzie gotowa w 2011 roku.

Takie tempo budowy budzi jednak obawy rządu słowackiego. - Z żalem dowiedzieliśmy się od polskiej strony, że oddanie do użytku autostrady A-1, strategicznej także i dla naszego kraju, planowane jest tak późno - mówił w piątek na spotkaniu minister transportu państw Grupy Wyszechradzkiej, szef resortu transportu, poczty i telekomunikacji Słowacji Pavol Prokopovic. - Szybka budowa autostrady A-1 jest dla Słowacji także o tyle ważna, że w grudniu 2006 r. pełną parą ruszą u nas zakłady Huyndai?a - dodał. Żylina, gdzie powstaje koreańska inwestycja, leży kilkadziesiąt kilometrów od zakończenia A-1. Słowakom zależy m.in. na szybszym dostępie do bałtyckich portów. Dlatego też rozbudowują własny system autostrad i dróg ekspresowych, aby połączyć Żylinę z polską A-1. Szlaki te mają być gotowe w 2009 r.