Reklama

Rynek poprawił, co Komisja zepsuła

Publikacja: 19.03.2005 07:54

Czy na polskim rynku kapitałowym opłaca się postępować uczciwie? Odpowiedź na to pytanie powinna być natychmiastowa i automatyczna. Tak jednak nie jest.

Być może nie jest to zbyt wysokich lotów dylemat moralny - być uczciwym czy nie? Ale wiadomo też, że nie każdy staje codziennie rano przed lustrem i z satysfakcją powtarza: Jestem uczciwy, jestem uczciwy, jestem uczciwy... Można zaryzykować twierdzenie, że pytania o uczciwość zadaje sobie tylko niewielka część Polaków. Przynajmniej z kilku powodów. Część po prostu postępuje uczciwie, część w ogóle nie miewa refleksji na ten temat, część myśli o sprawach zupełnie przyziemnych itd.

Ale są też tacy, którzy nie mogą być dumni ze swojej uczciwości, bo łamią reguły gry. Także na rynku kapitałowym. I czy robią to świadomie, czy nie, wizerunkowi rynku szkodzą. Tym warto przypominać, że nie ma dla nich miejsca. I należy wymierzać im kary.

Ten nieco przydługi wstęp nie jest wcale początkiem kolejnego teksu o "aferze 4 lutego". Emocje, które ten temat budzi, są tak silne, że tekstu je wyrażającego redaktor odpowiedzialny za tę kolumnę nie opublikowałby. Ponieważ do szuflady pisać nie ma sensu, przyjrzę się przypadkowi Henryka Owczarka, prezesa zarządu Suwar.

Uważam, że Komisja Papierów Wartościowych i Giełd postąpiła z prezesem bardzo łagodnie, karząc go w zeszłym tygodniu kwotą 100 tys. zł za wykorzystywanie informacji poufnych.

Reklama
Reklama

Tuż przed publikowaniem przez Suwary dobrych wyników za II kwartał 2004 roku prezes poinformował, że (razem z żoną) dokupił 20 tys. akcji spółki. W kilka dni notowania walorów Suwar podskoczyły z 21 do 31,7 zł, co zwiększyło wartość 20-tys. pakietu walorów o ponad 200 tys. zł. Nie jestem zwolennikiem kary śmierci i takiej też bym w tym wypadku nie wymierzył, ale 100 tys. zł stanowiło ledwie połowę tego, co zarobili na papierze państwo Owczarkowie.

Karę wymierzoną prezesowi zarządu Suwar uważam za zbyt niską, bo działalność Henryka Owczarka budzi zastrzeżenia nie tylko w KPWiG. Pod koniec sierpnia zeszłego roku warszawski sąd umorzył śledztwo w sprawie niedopełnienia przez prezesa obowiązków informacyjnych (nie pomógł sprzeciw Komisji). W marcu 2004 roku Prokuratura Okręgowa w Łodzi postawiła zarzut członkom zarządu Suwar (w tym Henrykowi O.), dotyczący m.in. działania na szkodę dwóch spółek z grupy i niegospodarność. Sprawa wciąż jest w sądzie. Nie przeszkodziło to zarządowi Suwar oświadczyć w czerwcu 2004 roku, że spółka przyjmuje wszystkie zasady ładu korporacyjnego.

Na szczęście jest jeszcze rynek. Ten może nie działa zbyt szybko, ale w ogólnym rozrachunku jest sprawiedliwy. Akcje Suwar kosztują dziś mniej więcej tyle samo, ile przed ogłoszeniem raportu za II kwartał 2004 roku.

Wyroki rynku byłyby jeszcze bardziej sprawiedliwe, gdyby prezesa Owczarka nie wspierali pieniędzmi przyszli emeryci. Wśród znaczących akcjonariuszy wciąż jest OFE Pekao...

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama