Inwestorzy już od lutego sprzedają papiery. Kosztowały wtedy nawet 7,9 zł. W poniedziałek wyceniono je o blisko 30% niżej. Płacono 5,65 zł. Wczorajszym spadkom towarzyszyły większe obroty niż zazwyczaj. Wyniosły 0,6 mln zł. Właściciela zmieniło prawie 52 tys. walorów. W ciągu ostatniego miesiąca wolumen nie przekraczał średnio 20 tys. papierów na sesję. Akcje firmy nie należą jednak do najpłynniejszych. Ponad 67% z 45 mln walorów jest w rękach inwestora strategicznego Kaalon.
Inwestorzy reagują
emocjonalnie
- Trudno powiedzieć, dlaczego inwestorzy sprzedają akcje. Fundamentalna sytuacja spółki tego nie odzwierciedla. Sądzę jednak, że to emocjonalna reakcja inwestorów - tłumaczy Wojciech Solarski, członek zarządu Polifarbu Cieszun-Wrocław.
Niewykluczone że inwestorzy negatywnie reagują na informacje dotyczące cen ropy naftowej, które skorelowane są z ceną surowców, których do produkcji farb używa spółka. Surowiec od początku marca zdrożał o ponad 10%. Od początku roku już o blisko 38%. Negatywne tendencje może wzmacniać osłabienie złotego. Za dolara trzeba zapłacić 3,1 zł. Jeszcze w pierwszej dekadzie marca amerykańska waluta kosztowała mniej niż 3 zł. - Eksportujemy znacznie mniej, niż importujemy. Zapewniam jednak, że zarówno obecne ceny surowców, jak i złotego są na bezpiecznym poziomie. Budżet w tym momencie jest niezagrożony - tłumaczy W. Solarski.