2004 r. był bardzo łaskawy dla krajowego sektora ubezpieczeń. Z danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika, że towarzystwa zebrały od swoich klientów rekordową kwotę - 27,63 mld zł składek brutto. To aż o 2,87 mld zł więcej niż rok wcześniej. Co istotniejsze, wypłaty odszkodowań i świadczeń rosły wolniej (o 1,51 mld zł). Stosunkowo niewielki był także wzrost kosztów. Skutek? Znacząca, bo 40-proc. poprawa łącznego wyniku na podstawowej działalności, a także wzrost liczby zakładów zarabiających na sprzedaży polis (nadal jednak większość notuje straty).
Inwestycyjny boom
Wzrost rynku napędzały w ub.r. głównie ubezpieczenia na życie. Mimo stosunkowo wysokiej bazy, przypis składki brutto zwiększył się o 14,12%, do 12,74 mld zł. W ubezpieczeniach bezpośrednich (z wyłączeniem reasekuracji) dynamika była nawet nieco wyższa. Skąd taki popyt na polisy? Z danych nadzoru wynika, że niesłabnącym zainteresowaniem klientów cieszyły się ubezpieczenia na życie i dożycie oraz z funduszem inwestycyjnym. Ale głównie ze składką jednorazową. Dzięki tym polisom firmy ubezpieczeniowe zebrały aż 1,32 mld zł składek, co stanowi 81,5% ubiegłorocznego wzrostu. Wygląda na to, że ubezpieczyciele korzystają nadal z przenoszenia oszczędności z lokat bankowych do bardziej dochodowych form, a także z rosnącej akcji kredytowej banków (ubezpieczenia na życie są często zabezpieczeniem spłat rat). Wyższe przychody ze składek, a także inwestycji pozwoliły, mimo wzrostu wypłaconych odszkodowań i świadczeń, na poprawę o 13,96%, do 1,32 mld zł wyniku technicznego (z podstawowej działalności). Łączny zysk netto wyniósł 1,46 mld zł.
Majątkowe ożywienie
Ale i właściciele towarzystw majątkowych nie mieli w ub.r. powodów do narzekań - przypis składki rósł w nie notowanym od lat 9,53-proc. tempie. To głównie zasługa większych wpływów ze sprzedaży ubezpieczeń dla przedsiębiorstw, bo przychody z polis indywidualnych zwiększyły się "zaledwie" o 5,75%. Jest kilka powodów tak dobrych wyników sprzedaży. Po pierwsze, przypis rósł praktycznie we wszystkich grupach (z wyłączeniem ubezpieczeń choroby oraz OC lotniczego i żeglugi morskiej i śródlądowej).