Sprawa dotyczy zmian w ustawie o VAT, które ostatnio przegłosował Sejm. Od maja ubiegłego roku o tym, czy przy zakupie samochodu można korzystać z pełnego odliczenia podatku, decydował tzw. wzór Lisaka. Ostatnio jednak posłowie przyjęli poprawki przygotowane przez wiceministra finansów Jarosława Nenemana, które dzielą auta na kilka kategorii. W przypadku aut ciężarowych odliczenie przysługuje w pełni, w przypadku osobowych - w 60%, nie więcej jednak niż 6 tys. zł. Pojawiła się kategoria pośrednia. I z tą jest największy kłopot. Generalnie chodzi o to, że odliczenie VAT w całości przysługuje tylko samochodom z jednym rzędem siedzeń i oddzieloną od kabiny pasażerskiej ładownią oraz autom z dwoma rzędami siedzeń, jeśli przestrzeń ładunkowa jest dostatecznie długa. Choć obecny zapis zawiera błąd, który dawałby prawo do odliczania całego VAT przy zakupie całego samochodu.

- Ale nie można budować na błędzie przyszłości całej branży - mówili przedstawiciele Związku Przedsiębiorstw Leasingowych podczas wczorajszej konferencji.

A firmy zrzeszone w ZPL mają sporo zarzutów do nowych zapisów. Przede wszystkim - nie mają one przepisów przejściowych, które wyjaśniałyby, co z umowami leasingowymi, zawartymi na starych zasadach. Leasingowcy wskazują, że faktycznie o tym, czy auto może skorzystać z pełnego odliczenia, decydowałyby stacje diagnostyczne, które dokonywałyby pomiarów części bagażowej. To oznacza zaproszenie do korupcji. Na dodatek nowe zapisy pozwalają odliczać firmom leasingowym VAT, zapłacony przy zakupie samochodu przeznaczonego do dzierżawy, o ile umowa zakłada czas dłuższy niż 6 miesięcy.

- A co zrobić, gdy ktoś zerwie umowę albo rozbije samochód? - pytał Krzysztof Bielecki, szef ZPL i prezes ING Lease.

Cała ta lista zarzutów jest częścią apelu, jaki branża leasingowa wystosowała do senatorów. A jego celem jest pozostawienie obecnych przepisów bez zmian, czyli z wzorem Lisaka. A jeśli apel nie poskutkuje, firmy leasingowe będą skarżyć nowe przepisy przed Komisją Europejską. Bo - jak wynika z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu - niezgodne z prawem jest zawężanie możliwości odliczania VAT od samochodów w stosunku do tych, jakie panowały w danym państwie przed wejściem w życie dyrektywy na temat VAT. A obecnie zmiany takie ograniczenia wprowadzają.