Reklama

11 mld USD na inwestycje

Exxon Mobil, największa na świecie firma przetwarzająca ropę naftową, oraz inni potentaci z tej branży zamierzają wydać co najmniej 11 miliardów dolarów na rozbudowę rafinerii. Wzmożony popyt wywindował bowiem ceny benzyny na rekordowe poziomy.

Publikacja: 22.03.2005 06:58

Na saudyjskim wybrzeżu Morza Czerwonego za 4,3 mld USD ma powstać rafineria i fabryka chemiczna. Inwestorami są naftowa firma Aramco z Arabii Saudyjskiej oraz japoński koncern Sumitomo Chemical Corp. Japonia prawie całą ropę naftową importuje z regionu Zatoki Perskiej. Dzięki tej inwestycji będzie sprowadzała mniej surowej ropy, a więcej jej przetworów.

Exxon Mobil, Aramco i China Petroleum & Chemical Corp. inwestują 3,5 mld USD w prowincji Fujian, co trzykrotnie zwiększy produkcję tamtejszych rafinerii i zakładów chemicznych. Te olbrzymie inwestycje i wiele innych zlokalizowanych przede wszystkim w Azji, Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie pozwolą przynajmniej częściowo odrobić zaniedbania w tej dziedzinie.

W minionej dekadzie popyt na paliwa produkowane z ropy naftowej wzrósł na świecie o 20%, podczas gdy moce produkcyjne rafinerii zwiększyły się w tym okresie o 12%. Przyczyną zaniedbań inwestycyjnych były jeszcze niedawno niskie ceny ropy. Teraz ceny ropy biją rekordy, ale ceny paliw rosną jeszcze szybciej. W tej sytuacji zyski firm przetwarzających ropę rosną szybciej niż spółek wydobywających i sprzedających surowiec. W ub.r. zyski Exxona i jego sześciu największych rywali z przetwórstwa ropy wzrosły o 93%, a zyski z wydobycia ropy i gazu ziemnego o 25%.

Wysokie ceny paliw przyczyniły się do przekraczających 9 mld USD strat 10 największych amerykańskich linii lotniczych. Firmy zajmujące się transportem drogowym musiały podnieść ceny usług. Znowu nasiliły się obawy, że wysokie koszty energii mogą zwiększyć inflację, a to niekorzystnie odbiło się na giełdowej ko-niunkturze w USA. Indeks Standard & Poor's 500 w minionych dwóch tygodniach stracił 1,9%.

Departament Energetyki prognozuje, że do 2025 r. popyt na benzynę, olej napędowy i inne paliwa produkowane z ropy naftowej wzrośnie o 69%. W tym czasie moce produkcyjne rafinerii mają zwiększyć się o 56%. Podobnej dysproporcji oczekuje w najnowszym raporcie OPEC i ostrzega, że będzie się ona przyczyniała do dalszego drożenia ropy naftowej i jej produktów. Chyba że koncerny zdecydują się na znaczne zwiększenie inwestycji w rozwój rafi-nerii.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama