Wczoraj Metro podało bardzo dobre wyniki finansowe za zeszły rok. Zysk przed odsetkami, podatkami i amortyzacją wzrósł o 14%, do 1,81 mld euro. Sprzedaż zwiększyła się zaś o 5,6%, do 56,4 mld euro, dzięki czemu niemiecka firma wyprzedziła holenderskiego Aholda i wskoczyła do trójki największych sieci sprzedaży detalicznej na świecie. Na pierwszym miejscu jest Wal-Mart, na drugim Carrefour.
Prezentując wyniki, prezes Hans-Joachim Koerber zapowiedział, że w tym roku zysk Metra wzrośnie o kolejne 8-12%, a przychody ze sprzedaży zwiększą się o 5-6%. Koerber oczekuje, że do poprawy wyników przyczyni się polepszenie koniunktury gospodarczej w Niemczech w drugiej połowie roku, które ma być wynikiem wprowadzonych przez rząd reform rynku pracy.
Ostatnie sukcesy Metra to jednak w największej mierze zasługa ekspansji firmy za granicą. Koncern otworzył hurtownie Cash & Carry m.in. w takich krajach, jak Chiny, Mołdawia i Serbia, a na zachodzie Europy poszerzył sieć sklepów z elektroniką. Nowe markety elektroniczne pojawiły się też w Polsce, pod marką Saturn. Z rodzimego rynku Metro natomiast powoli się wycofuje, m.in. sprzedając część udziałów w sieci supermarketów Extra firmie Rewe Handelsgrupe. W zeszłym roku udział sprzedaży zagranicznej w przychodach Metra wzrósł o 1,8 pkt proc., do 49%.
Zapowiedź dalszej ekspansji Metra dobrze podziałała na giełdowe notowania spółki. Na początku wczorajszej sesji we Frankfurcie jej papiery zyskały prawie 2%. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy wzrosły niemal o 10%.