BOT to największy krajowy wytwórca energii elektrycznej. Grupa skupia trzy elektrownie (Bełchatów, Opole i Turów) oraz dwie kopalnie węgla kamiennego (Bełchatów i Turów). Większościowe pakiety walorów tych podmiotów znajdują się w rękach holdingu BOT Górnictwo i Energetyka (kontrolowanego przez Skarb Państwa). To właśnie akcje tego podmiotu mają trafić na giełdę na przełomie 2006 i 2007 roku. - BOT musi być sprywatyzowany, chociaż pod kontrolą państwa. Tylko w takiej strukturze właścicielskiej będzie mógł konkurować na zliberalizowanym rynku. Naszym priorytetowym celem jest sprzedaż mniejszościowego pakietu papierów inwestorom giełdowym - zapowiada Zbigniew Bicki, prezes holdingu.
Giełda źródłem kapitału
Status spółki giełdowej BOT chce wykorzystać do podnoszenia kapitału w drodze emisji nowych akcji. Pierwszą najchętniej przeprowadziłby podczas prywatyzacji. Miałaby wartość kilkuset milionów euro.
Przez najbliższe dwa lata BOT chce podjąć działania zmierzające do maksymalizacji wartości spółki. - Większość prywatyzacji w sektorze było dokonywanych po cenie odpowiadającej wartości księgowej. My chcemy sprzedać spółkę ze znaczną premią. Dlatego musi ona być atrakcyjna dla inwestorów - wyjaśnia Z. Bicki.
Konkurencja