Reklama

BOT chce na GPW

289 mln zł netto, o 42% więcej niż rok wcześniej, zarobiła w ubiegłym roku Grupa BOT. W tym roku holding zamierza przeprowadzić gruntowną restrukturyzację zatrudnienia, która może go kosztować kilkaset milionów złotych. M.in. jej efekty oraz procesy konsolidacyjne mają zapewnić udany debiut giełdowy BOT na przełomie 2006 i 2007 roku.

Publikacja: 24.03.2005 06:45

BOT to największy krajowy wytwórca energii elektrycznej. Grupa skupia trzy elektrownie (Bełchatów, Opole i Turów) oraz dwie kopalnie węgla kamiennego (Bełchatów i Turów). Większościowe pakiety walorów tych podmiotów znajdują się w rękach holdingu BOT Górnictwo i Energetyka (kontrolowanego przez Skarb Państwa). To właśnie akcje tego podmiotu mają trafić na giełdę na przełomie 2006 i 2007 roku. - BOT musi być sprywatyzowany, chociaż pod kontrolą państwa. Tylko w takiej strukturze właścicielskiej będzie mógł konkurować na zliberalizowanym rynku. Naszym priorytetowym celem jest sprzedaż mniejszościowego pakietu papierów inwestorom giełdowym - zapowiada Zbigniew Bicki, prezes holdingu.

Giełda źródłem kapitału

Status spółki giełdowej BOT chce wykorzystać do podnoszenia kapitału w drodze emisji nowych akcji. Pierwszą najchętniej przeprowadziłby podczas prywatyzacji. Miałaby wartość kilkuset milionów euro.

Przez najbliższe dwa lata BOT chce podjąć działania zmierzające do maksymalizacji wartości spółki. - Większość prywatyzacji w sektorze było dokonywanych po cenie odpowiadającej wartości księgowej. My chcemy sprzedać spółkę ze znaczną premią. Dlatego musi ona być atrakcyjna dla inwestorów - wyjaśnia Z. Bicki.

Konkurencja

Reklama
Reklama

daleko z przodu

Grupa BOT zarobiła netto w 2004 roku 289 mln zł przy przychodach ze sprzedaży energii na poziomie 6,57 mld zł. W 2003 roku wielkości te wynosiły odpowiednio 203 mln zł i 6,4 mld zł. Według planów na 2005 rok sprzedaż ma wzrosnąć o 2%. Spółka nie podaje natomiast szacowanych wyników finansowych. BOT zamierza bowiem przeprowadzić kosztowną restrukturyzację zatrudnienia. Wymaga tego pozycja holdingu na międzynarodowej arenie: większość europejskich firm z branży bije BOT na głowę - zarówno pod względem wskaźników ekonomicznych, jak i wydajności pracowników. - Na 23 tys. osób zatrudnionych w grupie tylko 40% to pracownicy produkcyjni - wskazuje prezes.

Jednym z ważniejszych procesów restrukturyzacyjnych będzie wyodrębnienie w oddzielne spółki działalności o charakterze usługowym (zaopatrzenie, transport, remonty). Służby remontowe zatrudniają dziś około 5 tys. osób. BOT przygotował też program dobrowolnych odejść. - Liczymy, że weźmie w nim udział kilka tysięcy osób. Wówczas może nas to kosztować kilkaset milionów złotych, przez co możemy zakończyć rok nawet stratą - zapowiada Z. Bicki.

Konsolidacja pionowa

Podjęte działania mają zaowocować w przyszłości znacznymi oszczędnościami. BOT liczy, że w tym roku grupa wejdzie w nowy segment rynku - dystrybucję energii. Decyzja o przyłączeniu do BOT poszczególnych spółek będzie jednak uzależniona najprawdopodobniej od rozwoju wydarzeń na scenie politycznej. - Zaniechanie procesów konsolidacji pionowej zapewne przyczyni się do zmniejszenia wartości spółki oraz pogorszy jej sytuację kredytową - wskazuje prezes BOT Górnictwo i Energetyka.

Wygasają KDT

Reklama
Reklama

Jednym z ważniejszych wydarzeń dla BOT będzie wygaśnięcie KDT Elektrowni Bełchatów z końcem 2005 roku (likwidacja pozostałych kontraktów długoterminowych nastąpi w połowie 2006 roku). Jak wskazuje Z. Bicki, cena w tym kontrakcie jest niższa od ceny rynkowej. - Rozwiązanie KDT spowoduje wzrost przychodów - przewiduje prezes.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama