Korona na giełdzie będzie szukać pieniędzy na inwestycje. - Nie wykluczamy przejęcia innej firmy - ale niekoniecznie będzie to producent świec - mówi Monika Wozińska, rzecznik prasowy Korony.
Firma jest także w trakcie inwestycji organicznych. Prowadzi negocjacje z lokalnymi władzami w celu zakupu niezbędnych gruntów pod dalszą rozbudowę fabryki świec w Wieluniu. - Od powodzenia tych rozmów uzależniona jest między innymi data debiutu spółki na warszawskim parkiecie - tłumaczy Monika Wozińska. Korona zakłada, że pierwsze notowanie na GPW może nastąpić najwcześniej wiosną przyszłego roku, nie później jednak niż do końca 2006 r.
Jak zapowiada rzecznik przedsiębiorstwa, wielkość emisji akcji może wynieść nawet 40-60 mln zł. Nie jest planowana sprzedaż papierów przez dotychczasowych akcjonariuszy. Właścicielami spółki są niemieckie firmy: Korona Verwaltung i TVV.
O tym, że spółka poważnie myśli o upublicznieniu, świadczy rozpoczęcie współpracy z biurem maklerskim, które będzie oferującym papiery; przedsiębiorstwo do emisji zaczął przygotowywać także audytor (firma nie chce ujawniać nazw tych podmiotów). Korona jest w trakcie wyboru firmy PR, która pomoże w przeprowadzeniu oferty.
Korona utrzymuje mocną pozycję na rynku świec, głównie dekoracyjnych. Znajduje się w gronie największych europejskich producentów. Sprzedaje wyroby głównie w sieciach marketów i hipermarketów. Rozpoczęła również ekspansję na rynkach amerykańskich. Eksport do tej pory stanowił około 95% przychodów spółki.