Reklama

Marcowa obniżka stóp wyniesie prawdopodobnie 50 pb - analitycy

Sygnały płynące zarówno ze strony fundamentów gospodarki, jak i ze strony samych członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP), wskazują na prawie pewną obniżkę stóp procentowych w marcu, uważają ekonomiści. Niewiadomą pozostaje skala tej obniżki i rozwój sytuacji w kolejnych miesiącach. Z ankiety przeprowadzonej przez agencję ISB wynika, że najbardziej prawdopodobna jest obniżka o 50 pb (taką opcję wskazało sześciu z dziewięciu ankietowanych ekonomistów). Podstawowa stopa referencyjna wynosi obecnie 6,5%.

Publikacja: 30.03.2005 10:19

W lutym RPP zmieniła nastawienie w polityce monetarnej na łagodne z restrykcyjnego, z pominięciem nastawienia neutralnego.

"Wyjątkowo wiele mamy sygnałów płynących od członków RPP, że rozluźnienie polityki pieniężnej jest bardzo prawdopodobne na marcowym posiedzeniu" - powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP.

W ciągu ostatnich dni, zarówno uważani za ostrożnych, jak i bardziej skłonnych do obniżek stóp procentowych, członkowie RPP wypowiadali się, że wszystko wskazuje, iż obniżka nastąpi już w marcu.

"Choć rada oczywiście będzie brała pod uwagi fundamenty i fakt, że bez zmiany poziomu stóp inflacja na koniec roku spadnie grubo poniżej celu inflacyjnego" - dodał Tarnawa.

"Dodatkowo zmieniła się sytuacja, nawet w porównaniu do lutego i obecny scenariusz inflacyjny wygląda o wiele bardziej optymistycznie" - uważa ekonomista PKO BP.

Reklama
Reklama

Inflacja w styczniu wyniosła 3,7% r/r (wobec wcześniej podawanych 4,0% r/r), natomiast w lutym ukształtowała się na poziomie 3,6%, czyli dużo niższym od oczekiwań rynkowych.

Zdaniem Tarnawy, inflacja zejdzie do poziomu "znacząco" poniżej środka celu inflacyjnego w lipcu, by na koniec roku ukształtować się na poziomie 2,0-2,5%.

Ekonomiści nie są jednak zgodni co do wielkości obniżki stóp w marcu.

"Obniżka głębsza niż 25 pb byłaby uzasadniona, nie mniej jednak istnieje tu nadal duża niepewność i rada zapewne będzie ostrożna" - powiedział Michał Chyczewski, ekonomista z Banku BPH.

Natomiast zdaniem Katarzyny Zajdel-Kurowskiej z Citibanku Handlowego uzasadniona byłaby obniżka o więcej niż 50 pb.

"Dane ekonomiczne pozwalają na obniżkę w marcu nawet o 75 pb i wtedy złoty by się jeszcze osłabił. Ale właśnie dlatego rada będzie bardziej ostrożna i obniży o 50 pb" - powiedziała.

Reklama
Reklama

Ekonomista PKO BP uważa, że słaby złoty pomoże RPP podjąć decyzję o obniżce o 50 pb.

"Ostatnia korekta na złotym ułatwia radzie decyzję, bowiem sprawia, że rada nie będzie postrzegana jako ciało działające pod wpływem rynków finansowych. Jeżeli złoty by się nadal wzmacniał, to ewentualna obniżka mogłaby zostać zinterpretowana jako chęć osłabienia złotego" - uważa Tarnawa.

Ekonomiści zwracają uwagę, że przy wyznaczaniu dalszego rozwoju sytuacji i prognozowaniu kolejnych obniżek, ocenę utrudnia gorąca sytuacja polityczna.

"Kolejne obniżki w sumie o 50 pb nastąpią w drugim kwartale. Czy to będzie jedna decyzja, czy dwie, to na razie ciężko powiedzieć. Sami członkowie rady jeszcze tego chyba nie wiedzą" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

"To zależy od tego, jak będzie się kształtował kurs złotego, a należy pamiętać, że mamy gorący okres polityczny przed sobą" - dodał.

Przy założeniu, że inflacja będzie silnie spadać na wiosnę, wiele zależy od terminu wyborów parlamentarnych.

Reklama
Reklama

"Sytuacja jest bardziej klarowna, przy założeniu, że wybory będą w czerwcu - w lipcu będziemy mieli nowy rząd, pewne założenia odnośnie planu gospodarczego, a przy tym inflacja będzie silnie spadać - wtedy w sierpniu prawdopodobnie doszłoby do obniżki o 50 pb" - uważa Tarnawa.

"Gdyby jednak wybory odbyły się we wrześniu, sytuacja się komplikuje. Wtedy wybranie odpowiedniego terminu na obniżkę będzie trudniejsze - pozostanie niepewność odnośnie tego, co przyniosą wybory, jakie nowe plany pojawią się w kwestii prowadzenia polityki fiskalnej" - powiedział ekonomista.Nie kwestionuje on jednak tego, że stopy będą spadać.

"Ogólnie 100 pb obniżek w tym roku jest bardzo prawdopodobne" - powiedział.

Możliwy jest jednak też scenariusz, w którym RPP obniża stopy po raz drugi jeszcze przed czerwcowym terminem wyborów. Tak przewiduje Zajdel-Kurowska.

"Następną obniżkę prognozujemy w maju - o kolejne 50 pb" - powiedziała.

Reklama
Reklama

Bartosz Pawłowski z ING Banku Śląskiego uważa, że kluczowe w przewidywaniu sytuacji będą komentarze RPP po posiedzeniu.

"Wygląda na to, że coraz bardziej będziemy się koncentrować na komentarzach rady, szczególnie odnośnie rynku walutowego" - powiedział ekonomista ING.

"W pewien sposób rada zaskoczyła z wprowadzeniem nastawienia łagodnego - i teraz nie wiadomo, czy był to efekt nadrobienia straty paromiesięcznej, czy rzeczywiście sygnał, że rada uważa, że w perspektywie roku inflacja jest pod kontrolą i należy obniżać stopy" - dodał Pawłowski.

Decyzja RPP będzie znana w środę około południa.

Mirek Kuk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama