"Taka skala obniżki może sugerować, że - podobnie jak przy podwyżkach - tak teraz, przy obniżkach, rada będzie chciała skumulować ruchy na stopach na początku cyklu z uwagi na perspektywę spadku inflacji i dosyć długi okres przełożenia się obniżek na sferę realną gospodarki" - powiedział Rafał Wenecki, ekonomista ING Banku Śląskiego.
"Czekamy na komunikat RPP, który pozwoli zweryfikować te przypuszczenia" - dodał ekonomista.
Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków, RPP obniżyła stopy procentowe o 50 pb do 6,0% w przypadku głównej stopy interwencyjnej i pozostawiła łagodne nastawienie w polityce pieniężnej (po zmianie z restrykcyjnego w lutym).
Komunikat po posiedzeniu RPP zostanie opublikowany w środę o 16:00.
"Teraz pozostaje pytanie o tempo obniżek w tym roku, bowiem oczekiwane 125 pb, razem z marcową obniżką, wydaje się bardzo prawdopodobne. Choć nie należy zapominać, że wpływ na rozwój sytuacji będzie miał termin wyborów parlamentarnych i ruchy stóp w USA" - powiedział także Benecki.